19 lipca 2021 11:31

Nowa droga braci Pou w Peru

Eneko i Iker Pou przeszli ¡Viva Perú Carajo!, nową mikstową linię na południowej ścianie Nevado Huamashraju East (5350 m). W tym samym czasie towarzyszący im na wyprawie Manu Ponce i Micher Quito wytyczyli nową drogę na północnej ścianie góry.

Bracia Pou na ¡Viva Perú Carajo! (fot. Eneko i Iker Pou)

***

Nowa droga przecina niezdobytą, południową ścianę Nevado Huamashraju East, liczy 600 m długości, a jej trudności autorzy wycenili na M7, 80°. Jak donoszą Baskowie, droga prowadzi płytkimi ciekami lodu, które, meandrując wśród skał, spowijają całą ścianę jak pajęcza sieć.

Pou przeszli drogę w charakterystycznym dla siebie czystym stylu. Ścianę pokonali klasycznie i w stylu alpejskim, w trakcie jednego, szybkiego wyjścia – w 15 godzin z bazy na szczyt i z powrotem.

Bracia Pou na ¡Viva Perú Carajo! (fot. Eneko i Iker Pou)

Eneko i Iker Pou relacjonują:

Warto pamiętać, że południowa ściana w Peru to odpowiednik północnej ściany w Europie, droga znajduje się też na ok. 5000 m, a więc całkiem wysoko. Wspinaliśmy się łącznie 7 godzin. Przez pierwszą z nich walczyliśmy z połogą rampą pokrytą niestabilnym śniegiem, kolejnych sześć to już wspinaczka w pionie. Było bardzo zimno, temperatura nie przekroczyła w żadnym momencie -15 st. C, a wiatr sprawiał, że wydawało się, że jest jeszcze zimniej.  Kolejne wyciągi są naprawdę spektakularne. Cienki lód przyklejony do ogromnych płyt, fragmenty mikstowe. W dość kreatywny, ale i zaskakujący sposób udało nam się odszyfrować tę białą pajęczynę, która ostatecznie przeprowadziła nas przez skalny świat aż do szczytu.

Bracia Pou na szczycie Nevado Huamashraju East (fot. Eneko i Iker Pou)

Jednak alpinistów czekała jeszcze długa droga powrotna, 600 metrów zjazdów dziewiczym terenem na skalistą stronę północną. Bracia wychylili się za krawędź ściany i zaczęli nawoływać swoich kolegów, którzy w tym samym czasie zdobywali górę właśnie od strony północnej. Manu Ponca i Michera Quito od szczytu dzielił już tylko jeden wyciąg. Robiło się bardzo zimno. Bracia Pou rozpoczęli zjazdy, przygotowując kolejne stanowiska również dla kolegów. Ostatecznie cała czwórka zjechała bezpiecznie do podstawy ściany i po 15 godzinach akcji wróciła do namiotów.

Orientacyjny przebieg nowej drogi braci Pou, ¡Viva Perú Carajo! (fot. Eneko i Iker Pou)

Według Basków ¡Viva Perú Carajo! Spełnia wszystkie warunki, by stać się w przyszłości drogą bardzo popularną:

Skała i lód są najwyższej jakości, a co więcej – w odróżnieniu od innych wspinaczek lodowych w Cordillera Blanca – nie ma tutaj seraków zwisających groźnie w wyższych partiach ściany i spadających brył lodu. To linia bezpieczna, przypominająca bardziej te z Alp czy Pirenejów. Nevado Huamashraju East znajduje się też dość blisko miasta Huaraz, a samo podejście nie jest specjalnie trudne. Mamy wrażenie, że ta droga może stać się klasykiem.

Krótki film z przejścia:





Michał Gurgul
źródła: Desnivel, Planet Mountain




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum