Przedwczoraj informowaliśmy o zakończonej sukcesem wspinaczce zespołu Marek Holeček i Radoslav Groh na Baruntse, a wczoraj o fatalnej pogodzie, która zmusiła Czechów do kolejnego biwaku. Niestety warunki nadal nie uległy poprawie, wspinacze czekają w namiocie na grani (6900 m).

***
Dzisiaj ok. 18:30 lokalnego czasu Marek Holeček nadał kolejną wiadomość:
Sytuacja bez zmian, nadal jesteśmy uwięzieni na 7000 m i nie możemy się ruszyć. Ciągle pada śnieg, wieje, jest bardzo słaba widoczność. Czekamy na cud, który miejmy nadzieję nadejdzie w sobotę.
Krótką informację wysłaną z telefonu satelitarnego uzupełnia Kája:
Warunki pogodowe w rejonie są bardzo złe. Codziennie spada ok 20-30 cm śniegu, widoczność jest zerowa, nawet w bazie. Nikt nie jest w stanie tutaj dotrzeć lub się stąd wydostać. Wszyscy czekamy na poprawę pogody, która według prognoz ma nastąpić w sobotę.
Trzymamy kciuki za pogodę i siły wspinaczy!
Źródło: Profil FB Marek Holeček
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Česká lokomotiva
Nie przestaję zaciskań kciuków i słać niebu modlitwy w intencji tego >pogodowego, choćby tylko parugodzinnego cuduczeska lokomotywa
Odpowiedzi: 4