Andrzej Bargiel: galeria z Laila Peak (6096 m)
10 maja Andrzej Bargiel i Jędrek Baranowski wspięli się na Laila Peak, po czym zjechali na nartach. Ze względu na trudne warunki zjazd rozpoczęli na przedwierzchołku, 150 m poniżej szczytu. To pierwsi Polacy w historii, którzy zdobyli i zjechali na nartach z Laila Peak (6096 m).

***
Po 11 dniach od pierwszego w historii wejścia i zjazdu ze szczytu Yawash Sar II (6178 m) Andrzej Bargiel osiągnął drugi cel wyprawy. Wraz z Jędrkiem Baranowskim wspięli się i zjechali na nartach z Laila Peak (6096 m) – góry uznawanej za jedną z najpiękniejszych na świecie.
Po dwóch dniach spędzonych w bazie Andrzej Bargiel i Jędrzej Baranowski postanowili zaatakować szczyt nad ranem 10 maja. O godz. 2:30 rano czasu lokalnego ekipa wyruszyła do wysuniętej bazy, skąd około godz. 4:30 rozpoczął się atak szczytowy. Do pokonania mieli około 1800 metrów przewyższenia. Szczyt został zdobyty około godz. 13:00 czasu lokalnego. Narty musieli pozostawić jednak 150 metrów niżej z powodu trudnych warunków. Zjazd do bazy trwał około 2 godz. 30 minut.




To drugi szczyt, którego zdobycie i z którego zjazd na nartach były planowane w ramach wyprawy KARAKORAM SKI EXPEDITION. Pierwszym ze szczytów był dziewiczy szczyt Yawash Sar II (6178 m) usytuowany w Ghidims-Dur Valley w Karakorum, którego nie zdobył nikt wcześniej. Andrzej Bargiel wszedł na szczyt jako pierwszy człowiek w historii i zjechał z niego na nartach w 30 kwietnia 2021 r. Plan zdobycia tego szczytu został zrealizowany nie w pełni, ponieważ na szczyt osiągnął bez Jędrka Baranowskiego, który czekał w połowie ściany. Andrzej po zdobyciu wierzchołka zjechał z niego na nartach do podstawy. W połowie ściany dołączył do niego czekający tam Jędrek.

Źródło: info własne, profil FB Andrzeja Bargiela, Red Bull Content Pool
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA