11 lutego 2021 07:27

Simon Lorenzi o „The Big Island assis” (Soudain Seul): 9A wydaje się właściwe

Simon Lorenzi, bohater z Fontainebleau, napisał więcej o swoim ostatnim przejściu. Przypomnijmy, że Belg rozwiązał wielki projekt podparyskiego rejonu – The Big Island assis. Nazwał go Soudain Seul.

Simon Lorenzi na „The Big Island assis” 9A (fot. Gilles Charlier)

***

„Problem, który zatrzymał najsilniejszych” – pisze z gratulacjami Nalle Hukkataival. Notabene Fin sam ma w kapowniku boulderowy ekstrem, krawądkowy majstersztyk – Burden of Dreams 9A w Lappnor, który już ponad cztery lata nie może się doczekać powtórzenia. Jak będzie z Soudain Seul?

Simon Lorenzi wersją SD zainteresował się tuż po tym, jak gładko przeszedł The Big Island (8C, zdaniem Belga 8B+, wystarczyły cztery wstawki) jesienią ubiegłego roku. W rejonie pojawił się dwa miesiące później:

Pomimo złej pogody spędziłem tyle czasu, ile się dało, próbując rozgryźć przechwyty i przejść sekwencję w ciągu. Zrobienie pierwszej części zajęło mi 6 sesji. Jest trikowa, a ja nie byłem przyzwyczajony do klinowania kolana, więc była to dla mnie najbardziej skomplikowana część. Pod koniec pobytu byłem gotowy na oddanie kilku poważnych prób(…).

Zaawansowane próby ostatniego dnia tamtego pobytu rozochociły Belga, pojawiła się nawet myśl: „jestem tak blisko po zaledwie ośmiu dniach. Jest trudny, ale nie trudniejszy niże 8C+”. Nic bardziej złudnego. Połączenie tych dziesięciu dodatkowych ruchów z Big Island okazało się wyjątkowo trudną do rozszyfrowania łamigłówką. Problemy zaczęły się nawarstwiać, a Lorenzi spędził kolejnych piętnaście sesji na wynajdywaniu optymalnych patentów, tak by zużyć jak najmniej energii na dojściu do wersji ze stania. Ostatnie poprawki wprowadzał nawet w dniu finalnego przejścia. „Ostatecznie całość zajęła mi około 25 sesji, o wiele więcej, niż się spodziewałem” – pisze.

Simon Lorenzi (fot. Gilles Charlier)

I wreszcie pytanie, jakie są trudności nowego ekstremu. Simon Lorenzi głośno myśli: „w moim odczuciu to coś między mocnym 8C+ a 9A. Nie wiem, czy 9A/V17, bo nie mam wystarczającego doświadczenia, poza tym nie ma drugiego 9A w tym stylu do porównania”. Ostatecznie jednak Belg zdecydował się postawić 9A.

W pracy nad Soudain Seul Belg miał świetne towarzystwo. W batalii nad projektem towarzyszyli mu kumple Camille Coudert i Nico Pelorson.

***

Z innej beczki… Simon Lorenzi jest także autorem pierwszego 9a z liną w swoim kraju. W ubiegłym roku poprowadził Coup d’état. Wcześniej najtrudniejszą drogą w belgijskich skałach była Kraftio 8c+/9a, otwarta przez Anak Verhoeven.

źródło: Instagram, archiwum wspinanie.pl




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum