Manaslu: nieudana próba i oczekiwanie, Moro rezygnuje [aktualizacja]
Na Manaslu sytuacja bez zmian. Kolejna akcja górska, prowadzona w dniach 17-19 lutego, zakończyła się osiągnięciem 7050 m i podjęciem decyzji o powrocie do bazy. Od soboty ekipa Alexa Txikona ponownie oczekuje na poprawę warunków. Z kolei Simone Moro rezygnuje i kończy swój udział w wyprawie.

***
Oto ostatnie wieści spod Manaslu (sobota, 20.02):
Helloo! Czekamy w bazie dopóki, wiatr nie osłabnie (Iñaki zszedł dzisiaj do wioski Samagaon, aby odpocząć [lepiej zregenerować na niższej wysokości]). Jesteśmy bardzo zmotywowani! Droga jest przepiękna i co najważniejsze jesteśmy bliscy jej ukończenia!!! Zostawiliśmy depozyty – na 7000, 6500 i 5750 m. Upływ czas nie działa na naszą korzyść, ale gdy tylko pogoda da nam szansę, to ruszamy do góry!

[aktualizacja, 22.02, 13:57] Simone Moro poinformował właśnie, że kończy swój udział w tegorocznej wyprawie na Manaslu. Decyzja jest podyktowana m.in. niekorzystnymi prognozami, jakie Włoch otrzymuje od Karla Gabla – najbliższe 2 tygodnie mają upłynąć na Manaslu pod znakiem silnych wiatrów. Pozwolenie na wspinaczkę obowiązuje wyprawę do końca lutego, oczywiście istnieje możliwość jego przedłużenia, ale Simone stara się wspinać w zimie w okresie od 21 grudnia do 28 lutego. Przy okazji Moro dziękuje ekipie za świetną atmosferę.
Źródło: profil FB Alexa Txikona, profil FB Simone Moro
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA