5 lutego 2021 23:05

K2: nieznany los zespołu Snorri-Sadpara-Mohr atakującego szczyt [aktualizacja]

Kolejne niepokojące wiadomości docierają z K2. Islandczyk John Snorri, Pakistańczyk Ali Sadpara oraz Chilijczyk Juan Pablo Mohr, którzy zaatakowali szczyt K2 i mieli na nim stanąć 5 lutego nie powrócili do obozu 3. Ostatnie informacje o ich pozycji pochodzą z 5 lutego z godziny 10:00 (czasu lokalnego, 6 rano w Polsce).

K2, droga Żebrem Abruzzi (źródło: polskihimalaizmzimowy.com)

Zespół w składzie John, Ali, Juan oraz Sajid (syn Sadpary) wyruszył do ataku około północy. Planowali osiągnąć wierzchołek po 14 godzinach akcji. Po jakimś czasie Sajid zawrócił spod Szyjki Butelki ze względu na awarię aparatu tlenowego. Pozostali kontynuowali atak.

Po kilku godzinach sieć obiegła informacja o zdobyciu szczytu, ale nie potwierdzają jej żadne poważne źródła. Wiemy tylko, że Sajid dotarł do C3 i jedyne wyglądające na pewne informacje pochodzą od niego. Syn Alego nie dostrzegł himalaistów, nie widział świateł czołówek [trzeba jednak wziąć pod uwagę, że z C3 nie widać terenu powyżej 7900 m].

Brak wieści podkreśla również Alan Arnette (jeden z najlepiej poinformowanych kronikarzy gór wysokich):

Wciąż nie ma wiadomości od zespołu: John Snorri, Ali Sadpara, i Juan Pablo Mohr. Himalaiści powinni już [dawno] schodzić – stan na 10 wieczór w piątek. W górę wyruszyli ok. 24 godzin wcześniej. Nie ma żadnych wiarygodnych informacji, że weszli na wierzchołek, nie znamy również ich aktualnej pozycji, ani zamiarów. Będę informował na bieżąco jeśli tylko zdobędę 100% potwierdzone wieści.

Z niecierpliwością czekamy na bezpieczny powrót zespołu do bazy…

[Aktualizacja, 6.02.2021 godz. 8:00] Niestety, dalej nie ma żadnych informacji o losie trójki himalaistów. Sajid schodzi z obozu 3, w jedynce czeka na niego dwóch Szerpów (Temba Bhote i Phurbu Kusang). W akcję poszukiwawczą mają zostać zaangażowane pakistańskie śmigłowce. Pogoda, zgodnie z prognozami pogarsza się.

[Aktualizacja, 6.02.2021 godz. 9:25] Chhang Dawa Sherpa z SST raportuje m.in.:

Otrzymaliśmy potwierdzoną wiadomość od pakistańskiej Armii, że wysyłają 2 helikoptery oraz 2 pakistańskich wspinaczy na akcję poszukiwawczą oraz ratunkową. Piloci zostali poinstruowani, aby wznieść się tak wysoko na ile będzie to możliwe – powyżej 6500 m wieje wiatr z prędkością przekraczającą 35 km/h, oraz panują bardzo niskie temperatury [odczuwalna na 7000 m to -47°C]. Czekamy w bazie na helikoptery – przygotowaliśmy butle z tlenem, prowiant, maski oraz reduktory tlenowe dla 2 pakistańskich wspinaczy (HAP – High Altitude Porter).

Zgodnie z prognozami wiatr na zboczach K2 przybiera na sile – po południu (a teraz jest tam po 13) prędkość na 7000 m ma osiągnąć 65 km/h, na 8000 m – 80 km/h). Zwiad lotniczy powyżej 6000 m w takich warunkach wydaje się trudny do zrealizowania. Desant Pakistańczyków na Żebrze Abruzzich również brzmi jak misja niemożliwa. Trzeba pamiętać, że zespół Snorri-Sadpara-Mohr ostatni raz był widziany na wysokości ok. 8000 m.

Helikopter armii pakistańskiej z misją poszukiwawczo-ratunkową pod K2 (fot. FB Chhang Dawa Sherpa)

[Aktualizacja, 6.02.2021 godz. 10:55] Chhang Dawa Sherpa z SST ponownie raportuje m.in.:

Wojskowy helikopter dokonał lotu zwiadowczego do wysokości ok. 7000 m i powrócił do Skardu. Niestety, ratownicy nie zdołali dostrzec żadnych śladów [zespołu]. Warunki pogodowe zarówno na stokach góry jaki w bazie pogarszają się. Czekamy na dalsze działania, ale pogoda i wiatr nie pozwalają na ich podjęcie.
Sajid bezpiecznie dotarł do obozu 1, niedługo powinien zejść do bazy wysuniętej. Wysłaliśmy więcej ludzi do pomocy w ABC.

[Aktualizacja, 7.02.2021 godz. 9:15] Została podjęta kolejna próba poszukiwań zaginionego zespołu. Nie spostrzeżono zaginionych wspinaczy. Ze śmigłowca wykonano serię zdjęć, które zostaną przeanalizowane w bazie.

[Aktualizacja, 7.02.2021 godz. 14:07] Chhang Dawa Sherpa z SST relacjonuje działania poszukiwawcze z niedzieli:

Dzisiaj [7.02] dwa wojskowe helikoptery dokonały lotów poszukiwawczych – próbowano zlokalizować zaginionych wspinaczy – Alego [Sadparę], Johna Snorri i Juna Pablo Mohra. Na pokładzie byłem ja, Sajid [Sadpara] oraz Elia [Saikaly]. Loty trwały godzinę i osiągnięto maksymalny pułap maszyn – 7800 m. Lecieliśmy wzdłuż Żebra Abruzzich oraz sąsiadujących dróg; widoczność powyżej C4 była jednak słaba. Niestety nie dostrzegliśmy żadnych śladów.

Wiatr powyżej 6400 m wieje z prędkością 40 km/h.

[Aktualizacja, 8.02.2021 godz. 7:30] Chhang Dawa Sherpa z SST informuje:

Dzisiaj śmigłowce armii pakistańskiej zdołały wykonać loty poszukiwawcze na wysokość ponad 7 tys. metrów. Piloci, Lakpa Dendi i przelecieliśmy nad rejonami, w których mogliby znajdować się zaginieni wspinacze – Ali, John Snorri i Juan Pablo Mohr. Widoczność była niższa, w wyższych partiach znajdowały się chmury. Przez ostatnie 3 dni piloci wykonali wielką pracę, przekraczając limity, ale nie znaleźliśmy śladów. Zespół czeka na poprawę pogody i możliwość wznowienia poszukiwań.

Źródło: Alan Arnette, oficjalny Twitter Ali Sadpary, profil FB Chhang Dawa Sherpa




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    Jakie wieści z ataku Islandczyka z Alim? [46]
    Coś ktoś znalazł w sieci? AM

    5-02-2021
    andrzej