20 listopada 2020 09:29

Książka o niezwykłym człowieku: “Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku” [recenzja]

Niektórzy uznają zapewne, że najnowsza książka Dariusza Kortki i Jerzego Porębskiego Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku (wyd. Agora, oficjalna premiera 25 listopada br.) to kolejna tak ostatnio modna opowieść o nieustraszonym Lodowym Wojowniku. Jednak ten Wojownik zasługuje na biografię jak nikt inny.

„Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku”, Dariusz Kortko i Jerzy Porębski, 2020

„Berbeka. Życie w cieniu Broad Peaku”, Dariusz Kortko i Jerzy Porębski, 2020

***

Nie wiem, czy dla Dariusza Kortki (autora m.in. biografii Jerzego Kukuczki i Krzysztofa Wielickiego) i Jerzego Porębskiego napisanie biografii Macieja Berbeki było sprawą łatwą. Przede wszystkim, co obecnie jest niemal nie do pomyślenia, jej bohater unikał rozgłosu. Dziś himalaiści prowadzą blogi, goszczą w programach telewizyjnych i z reguły nie mają nic przeciwko wywiadom i tekstom im poświęconym. Dzięki temu każdy z nas może bezpieczne dotknąć ich wyjątkowego świata: zjechać na nartach z K2, zakładać kolejne obozy, a nawet uczestniczyć w wyprawowych niesnaskach, co więcej, mądrzyć się na temat kwestii, o których nie ma pojęcia.

Berbeka nie prowadził ani dziennika, ani (nawet gdy technologia już to umożliwiała) bloga, o swoim górskim życiu nie rozmawiał nawet ze swoimi dziećmi, rzadko udzielał wywiadów… Był człowiekiem „kameralnym”, który otwarcie przyznawał, że wprawdzie zrealizował swoje marzenia, ale był szczęśliwy, zanim wszedł na Everest, a rodzina, najbliżsi byli dla niego równie ważni jak góry.

Mimo wszystko autorom udało się znaleźć dobry sposób, aby opowiedzieć o Macieju Berbece ciekawie i wielowymiarowo. Przede wszystkim zrezygnowali z podporządkowania swojej opowieści mrówczo opracowanemu kalendarium życia bohatera, dzięki czemu mamy kolaż wydarzeń, a klamrami spinającymi całą opowieść są pierwsza i ostatnia wyprawa Macieja na Broad Peak.

W tym kolażu znaczącą rolę odgrywa doskonale oddany klimat tamtych czasów – są nie tylko zabawne historie o przemycie kryształowych wazonów (o czym można zresztą przeczytać w niemal każdej książce o polskim himalaizmie, np. o Kukuczce czy Rutkiewicz), ale przede wszystkim uchwycony z dużym wyczuciem duch Zakopanego, miasta w którym Maciej się urodził i w którym mieszkał. Jest to Zakopane sprzed okropnej deweloperskiej ery, z zakopianiną, o której pisał Witkacy. Bo poza słynnymi knajpami, dancingami i PRL-owskim Funduszem Wczasów Pracowniczych jest też Klub Wysokogórski, któremu przewodzi legendarny Hajdukiewicz, Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara, gdzie Maciej się uczy, a potem jest nauczycielem, a przede wszystkim Tatry. Jest też ktoś, kto wywarł na niego ogromny wpływ: ojciec, Krzysztof Berbeka, słynny ratownik i przewodnik, który zginął w Alpach, gdy Maciej miał zaledwie dziesięć lat.

Autorzy ukazują zatem Berbekę jako himalaistę – uczestnika wypraw organizowanych przez Andrzeja Zawadę, który ma w górskim dossier m.in. pięć ośmiotysięczników, który dokonał pierwszego zimowego wejścia na ośmiotysięcznik bez dodatkowego tlenu i który jako pierwszy Polak zdobył Mount Everestu od północnej strony. Ale też jako kochającego męża i ojca, artystę, nauczyciela, scenografa, lubianego przewodnika wysokogórskiego. A także jako człowieka obdarzonego niezwykłym poczuciem humoru i wrażliwością, posiadającego cenną umiejętność łagodzenia konfliktów, kogoś, dla kogo niezwykle istotny w górach jest człowiek – zarówno jako partner, jak i klient.

Pisząc książkę o tak niezwykłym człowieku, który w dodatku poniósł śmierć w górach najwyższych, nietrudno popaść w patos. Tymczasem autorom udaje się go uniknąć, umiejętne operują emocjami, nie popadają w czułostkowość, a odsłaniając przed czytelnikami kulisy ostatniej, tragicznej wyprawy Berbeki w Karakorum, starają się być obiektywni i nie ferują krzywdzących wyroków. Uważam to za największy atut tej książki.

Eliza Kujan

Książka jest dostępna w przedsprzedaży w promocyjnej cenie w księgarni wspinanie.pl.

Pod patronatem




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum