23 listopada 2020 10:01

Dai Koyamada i jego nowa duma: “Ochimizu”

Niedawno, przy okazji filmu, wspominaliśmy o ubiegłorocznym higballu Koyamady – Amenohabakiri 8C. Teraz już świeżutka nowość Japończyka, znów o niebagatelnych trudnościach. W Gero powstaje Ochimizu.

Dai Koyamada i jego “Ochimizu” w Gero (fot. arch. D. Koyamada)

***

„15 listopada udało mi się zrobić pierwsze przejście dachowego problemu, który zacząłem przygotowywać i próbować w maju tego roku” – tak Dai Koyamada zaczyna swoją opowieść o Ochimizu, linii którą plasuje w pierwszej piątce swoich autorskich przejść.

Ta opowieść jest jednak znacznie dłuższa, bo na boulder Koyamada trafił już pięć lat temu, powiedział mu o nim lokalny wspinacz Imai. Wtedy jednak, mimo że sam głaz wyglądał wyjątkowo, Japończyk nie zdecydował się na eksplorację – zniechęciły go bloki skalne porozrzucane na dole i utrudniające start, a poza tym brak wyraźnej rzeźby na wyjściu z dachu.

Pięć lat później nastawienie Koyamady było już inne. Jak sam mówi, nabrał biegłości w otwieraniu nowych problemów (mało powiedziane, Japończyk ma przecież rekordową liczbę pierwszych przejść, w tym wiele bardzo bardzo trudnych):

Zauważyłem ekstremalnie małą, ale nadającą się do użycia krawądkę po lewej stronie, która wcześniej wydawała mi się płaska. Kawałki zaczęły układać się w całość. Jeśli chodzi o kamienie blokujące środkową część dachu, widziałem teraz, że przy użyciu odpowiednich narzędzi możemy je usunąć. Po czterech dniach pracy mogłem wreszcie zacząć próby.

“Ochimizu” w Gero (fot. arch. D. Koyamada)

Po serii wstawek w maju tego roku, 15 listopada Japończyk zapisuje kolejne spektakularne FA. Powstaje dość długa linia, biegnąca przewieszonym dziobem i kończąca się płytowym wyjściem. Nowemu problemowi Koyamada nadaje nazwę Ochimizu (Fontanna młodości), co – jak tłumaczy – oddaje jego daremne pragnienie pozostania młodym.

Mimo wszystko 44-letni Dai Koyamada nie musi się chyba martwić spadkiem formy. Uważamy, że jest wiecznie młody ;). Choć nie wycenił Ochimizu, plasuje się ona w ścisłej czołówce jego autorskich boulderów (o czym zresztą wspomina, patrz wyżej). Kto wie, być może dorównuje nawet jego topowemu autorskiemu przejściu – w 2017 roku także w rejonie Gero powstała Nayuta 8C+…

źródło: Instagram




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum