23 listopada 2020 12:13

Co z tą „Akirą”? Po 25 latach drogę powtarzają Seb Bouin i Lucien Martinez

Jakiś miesiąc temu Sébastien Bouin zaczął przymierzać się do starych dróg Freda Rouhlinga (patrz: Vintage Rock Tour). Było kwestią czasu, kiedy zmierzy się z tą najgłośniejszą i zarazem najbardziej tajemniczą – Akirą. Odpowiedź przyszła kilka dni temu, i to nie tylko ze strony Bouina, ale także Luciena Martineza.

Seb Bouin na „Akirze” (fot. Julien Nadiras)

***

Ćwierć wieku minęło, odkąd Fred Rouhling otworzył Akirę w Le Périgord – drogę, którą uznał za 9b, a więc bijącą inne sportowe linie na głowę. W 1995 roku nie było przecież jeszcze żadnej 9a+, a dróg wycenionych na 9a zaledwie garstka. Z Akirą przez lata wiązało się wiele kontrowersji, pojawili się sceptycy nie tylko wątpiący w tak abstrakcyjną wycenę, ale też niewierzący w ogóle w samo przejście. Na całe lata o drodze właściwie zapomniano, do czego przyczyniły się po części trudności związane z dostępem do rejonu (nieco więcej o historii Akiry TUTAJ).

Fred Rouhling:





Trzeba było aż 25 lat, żeby wreszcie usłyszeć odpowiedź na nurtujące wszystkich pytanie – jak to właściwie z tą Akirą jest. A odpowiedź dali nam Seb Bouin i Lucien Martinez – obaj pracowali nad drogą wspólnie i obaj zrobili szybkie przejścia. O trudnościach Bouin pisze tak:

Co do wyceny, sądzimy, że droga jest łatwiejsza niż oryginalna wycena. Mieliśmy wrażenie, że wspinamy się po 9a. Ciężko mówić o wycenie w kontekście historycznej linii, ale musimy być uczciwi. Niemniej droga jest trudna i całkiem niewiarygodna jak na lata 90. Szacunek dla Freda!

Akira to właściwie hybryda drogi i boulderingu, ze wskazaniem na to drugie. Większość terenu pokonuje się bowiem bez liny, asekuruje się dopiero po dojściu do krawędzi, końcówka to jakieś pięć metrów terenu.

Warto dodać, że Bouin i Martinez nie używali podczas przejścia nakolanników.

Zarówno Bouin, jak i Martinez mają już zrobione dwie sławne drogi Rouhlinga, poza Akirą także Hugh w Les Eaux Claires (pierwsza 9a we Francji z 1993 roku). Do kompletu zostaje im jeszcze De l’Autre Côté du Ciel 9a, także w Eaux Claires.

źródło: FB S. Bouin, archiwum wspinanie.pl




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum