1 września 2020 08:47

Nico Favresse i Sébastien Berthe na północnej ścianie Eigeru: “Odyssee” 8a+

Skuteczności Belgom nie można odmówić… Po skompletowaniu dróg Trylogii Alpejskiej (o dwóch tygodniach na dwóch kółkach i błyskawicznym zrobieniu trzech alpejskich klasyków pisaliśmy TUTAJ). Nico Favresse i Sébastien Berthe postanowili uderzyć na najpoważniejsze wyzwanie północnej ściany Eigeru – Odyssee 8a+.

Sébastien Berthe na “Odyssee” (fot. Nico Favresse)

Belgowie skuszeni rzadkim oknem pogodowym pojawili się pod północną ścianą Eigeru (dotarli tam oczywiście na rowerach, podobnie jak pod poprzednie cele). Wybrali najtrudniejszą i najdłuższą linię przecinającą północną ścianę, Odyssee. W sumie 1400 metrów, 33 wyciągi i ten kluczowy wyceniony na 8a+. Linię odkryli 11 lat temu Roger Schaeli i Robert Jasper, kilka lat później dołączył do nich Simon Gietl. Pierwsze klasyczne przejście padło dopiero w 2015 roku.

Topo drogi (fot. Frank Kretschmann / http://www.funst.de)

Belgowie, w swoim stylu, uporali się z drogą nadzwyczaj sprawnie. Znów wystarczyła jednodniowa akcja (Favresse był już na drodze kilka lat wcześniej). Nico Favresse: „zaczęliśmy z czołówkami od 4 rano, na szczycie stanęliśmy po około 22 godzinach kompletnie wykończeni i przemarznięci, ale z klasycznym przejściem w kieszeni”. Każdy poprowadził kluczowy wyciąg, na pozostałych zmieniali się na prowadzeniu.

Całkiem niedawno na północnej ścianie Eigeru padło inne fantastyczne przejście. Szwajcarka Nina Caprez poprowadziła Merci la vie (8a, 300 m, 8 wyciągów). Asekurował ją Robert Schaeli, który pierwsze klasyczne przejście zrobił wcześniej tego lata.

Brunka
źródło: FB Nico Favresse

 




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum