7 lipca 2020 09:57

Stefano Carnati i wygrana walka z “Jungle Boogie” 9a+

Znów dobre wiadomości z Ceüse i znów z sektora Biographie. Włoch Stefano Carnati powtórzył Jungle Boogie 9a+.

https://www.instagram.com/p/CCTvIsNjvwN/?igshid=1stn8b7vw1xvk&fbclid=IwAR2FG7mUcIpWostlyXrqOvqfoWV0pB9Q1wdTLTRxivJOgtgqijhobHXg9Fg

***

Na liczniku Jungle Boogie widnieje niewiele przejść. Piekielny ciąg – te słowa chyba najlepiej oddają charakter drogi, biegnącej niedaleko miejscowej sławy Biographie. Adam Ondra, który jako pierwszy przeszedł w 2012 projekt Sylvaina Beissiera, mówił: „trzeba się wspinać tak szybko jak to możliwe – to rzeczywiście rodzaj sprintu. Podczas prób dwa razy spadłem na ostatnim trudnym przechwycie – w miejscu, w którym myślałem, że nie da się już polecieć!”. I potwierdzają to w zasadzie wszyscy, którym udało się przebrnąć przez ponad 30 metrów drogi. Stefano Ghisolfi, do którego należy trzecie przejście z 2016 r. [drugie zaklepał Sachi Amma, 2015 r.], podsumował krótko: „fucking hard route”.

Stefano Ghisolfi na Jungle Boogie:

O trudnej przeprawie wspomina też sam Stefano Carnati:

Pierwsza część drogi to 25 naprawdę siłowych przechwytów po najostrzejszych krawądkach, jakich kiedykolwiek trzymałem, bez żadnego restu. Na kruks składa się dalekie sięgnięcie do dziurki na dwa place, co z miejsca nie było dla mnie aż tak trudne, ale idąc z ziemi przerodziło się w walkę z drętwiejącymi palcami po krawądkowym ciągu[…]

Dla 22-letniego Włocha to druga tak poważna linia zrobiona w Ceüse – w 2018 roku przeszedł Biographie. Choć podobnie wymagających dróg ma więcej, wcześniej padły Demencia Senil 9a+ w Margalefie czy Goldrake 9a+ w rejonie Cornalba,

Stefano Carnati na “Biographie” 9a+ (fot. Marco Zanone)

Brunka
źródło: pareti.it, Instagram




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum