27 lipca 2020 10:22

Historyczna “Il Maratoneta” z trudniejszym startem: Adam Ondra otwiera “Genius Loci” 9a

Kolejna ciekawa podróż Adama Ondry. Tym razem do Paklenicy (choć nie tylko), a tam wszystkiego po trochu – historycznie i kilka czeskich nowości.

Adam Ondra na “Genius Loci” 9a (kadr z filmu)

***

Il Maratonetę 8b+ Czech zobaczył po raz pierwszy, kiedy był jeszcze dzieckiem. Zrobiła na nim wtedy ogromne wrażenie. Po latach Czechowi udało się pokonać legendarną linię onsajtem. Jak trudno zrobić taką drogę bez znajomości, świadczy jej charakter – oddający starą szkołę wspinania. Jako pierwszy Il Maratonetę przeszedł w 1987 roku Maurizio Manolo Zanolla. Powstało pierwsze 8b+ w Chorwacji, w tamtych czasach także jedna z najtrudniejszych dróg w skałach w ogóle. W sumie 15 metrów wspinania. Precyzyjne, czujne, techniczne ruchy po małych chwytach, w tym przypadku w przewieszeniu, do tego dalekie sięgnięcia i kruks na zmęczeniu, bo na wysokości około 12 metra. Na pierwsze powtórzenie droga czekała aż 14 lat[!]. Dopiero w 2001 roku powtórzył ją Słoweniec Uroš Perko. Zresztą także dziś nie widać wielu chętnych w kolejce.

Adam Ondra:

Jestem naprawdę szczęśliwy, że udało mi się przejść tę legendarną drogę Manolo onsajtem! Jedna z najtrudniejszych w tamtym czasie i wciąż trudna.

I dodaje (dla planetmountain):

Wiedziałem, że droga nie jest za często chodzona i zastanawiałem się, czy będą jakieś ślady magnezji. Ekspresy już wisiały, co oczywiście pomogło. Było trochę śladów magnezji, ale niedużo. Na początku nie mogłem dostrzec chwytów, ale po bliższym przyjrzeniu zobaczyłem kilka i mogłem zacząć wizualizować przechwyty. Podczas pierwszej próby zrobiłem dokładnie to, co sobie zaplanowałem. Oczywiście nie były to najlepsze patenty, ale zapracowały!

Przy okazji przejścia Il Maratonety Ondra dostrzegł możliwość zrobienia trudniejszego wariantu – powstało Genius Loci 9a, o której Czech pisze: „lewy start do Il Maratoneta. Dodaje startowy kruks. Coś jak krótkie 8c/c+ przechodzące w kluczowy odcinek Maratonety”. Tak to wygląda:

Nieprzypadkowa jest też nazwa drogi, Adam chciał w ten sposób oddać hołd Manolo, którego – pomijając jego znane przejścia – uważa za niedocenionego wspinacza. Czech zwraca też uwagę na klimat samego miejsca, które mimo że znajduje się w obleganej Paklenicy, ma szczególny charakter, „wyczuwa się tu coś wyjątkowego”.

Ondra zostawia w Chorwacji jeszcze jedną nowość 9a – w pobliskim rejonie Vranjača powstała Mia. To już zupełnie inny charakter niż Genius Loci, bo aż 50 metrów wspinania.

Chorwację Adam zna doskonale:

I trochę filmowych ujęć:

Brunka
źródło: planetmountan.com, 8a.nu, archiwum wspinanie.pl

Tagi:



  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum