9 kwietnia 2020 09:07

#zostanwdomu: jak radzi sobie mistrzyni Angela Eiter?

Jak sportowcy radzą sobie w czasach pandemii? Zapytaliśmy o to kilku znanych wspinaczy. Na początek Angela Eiter. „Tyrol jest jednym z najbardziej dotkniętych regionów przez pandemię koronawirusa” – mówi Austriaczka. Nie ukrywa, że obecna sytuacja mocno odbija się na jej codziennym życiu, pracy i wspinaniu. Tam, gdzie mieszka, restrykcje są szczególnie odczuwalne.

Angela Eiter i trening w domu #stayhome, #zostanwdomu (fot. Bernie Ruech)

Myślę, że ta pandemia to znak lub dzwonek, aby ludzkość się przebudziła. Powinniśmy trochę zwolnić, więcej czasu poświęcić sobie, bliskim oraz naturze. W końcu dowiadujemy się, co tak naprawdę ważne jest w naszym życiu.

***

wspinanie.pl: Czy mogłabyś opisać obecną sytuację w miejscu, gdzie mieszkasz? Czy obowiązują was duże ograniczenia dotyczące wychodzenia z domu?

Tyrol jest jednym z najbardziej dotkniętych regionów przez pandemię koronawirusa. Wciąż obowiązują zakazy – nie wolno nam nawet pojechać do sąsiedniej wioski, zaleca się pozostać w domu (#stayhome), a wychodzić można jedynie na krótki spacer lub po jedzenie.

Jak wygląda twoje codzienne życie w czasach pandemii?

Kryzys ma duży wpływ na moją działalność, nie mam zleceń na routesetting, zamarł coaching oraz aktywności na świeżym powietrzu. W tym momencie pracuję z domowego biura i staram się zachować formę, trenując w domu. Trudności dosięgają również moich partnerów i wspierające mnie firmy – Red Bull, Edelrid, Imst Tourismus i Edelrid już odczuwają skutki kryzysu. Musieliśmy odwołać wiele wydarzeń i działań na ten rok. Jednak trzymamy się razem. Jestem bardzo wdzięczna, że mam ich przy sobie i w tej sytuacji staram się dać z siebie wszystko.

Jak starasz się utrzymać formę? Dużo trenujesz w domu? Masz własną ścianę treningową?

Korzystam głównie z mojego fingerboarda i wykonuję trening całego ciała. W sumie to dla mnie dobre, bo mogę poprawić różne aspekty siły, co zawsze było moją słabością.

Czy masz problem z motywacją? 

Na początku wypróbowanie nowych ćwiczeń treningowych było ciekawe i zabawne, ale teraz moja motywacja jest coraz słabsza. Pomagam sobie jednak ciągłym zmienianiem ćwiczeń, wyznaczaniem nowych celów, słuchaniem muzyki i piciem ulubionego napoju.

Angela Eiter i trening w domu na fingerboardzie #stayhome, #zostanwdomu (fot. Bernie Ruech)

Jaka będzie pierwsza rzecz, którą zrobisz, gdy skończy się przymusowe #stayhome?

Przede wszystkim odwiedzę rodzinę – rodziców i chrześniaka. Zaraz potem wybiorę się w najbliższe skały i po prostu zacznę się wspinać.

Jaki jest twój nowy cel wspinaczkowy na przyszłe lato (oczywiście jeśli pandemia się skończy)?

Obecnie niczego nie planuję. Mam w głowie dwa wspinaczkowe kierunki, ale w tej chwili nie ma pewności, jak rozwinie się sytuacja.

Jaką lekcję otrzymujemy z tej przymusowej izolacji w czasie pandemii?

Myślę, że ta pandemia to znak lub dzwonek, aby ludzkość się przebudziła. Powinniśmy trochę zwolnić, więcej czasu poświęcić sobie, bliskim oraz naturze. W końcu dowiadujemy się, co tak naprawdę ważne jest w naszym życiu.

***

Angela Eiter (ur. 1986) to jedna z najlepszych zawodniczek w historii. Aż czterokrotnie stawała na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata (2005, 2007, 2011, 2012), w 2010 roku zdobyła złoto na mistrzostwach Europy, trzykrotnie wygrywała Puchar Świata (2004, 2005, 2006).

W 2017 roku Austriaczka poprowadziła La Planta de Shiva 9b, spektakularną drogę Adama Ondry w Villanueva del Rosario. To najtrudniejsza droga pokonana dotąd przez kobietę. Więcej o dokonaniach Angeli przeczytacie w artykule: Na 15. Krakowski Festiwal Górski przyjedzie także Angela Eiter.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum