13 marca 2020 09:12

Pocztówka z doliny Bavona. “Mojo Rising” Giuliano Cameroniego

Odpocznijmy choć na moment od koronawirusa… Dla samego zdjęcia warto napisać o nowości w Bavonie. I to wcale nie boulderowej (choć w takim charakterze). Ujęcie Giuliano Cameroniego na Mojo Rising 8c+ mogłoby spokojnie posłużyć jako obrazek reklamowy szwajcarskiej doliny.

Giuliano Cameroni na „Mojo Rising” 8c+ (fot. Cameron Maier)

***

Nowość Cameroniego nie jest co prawda wybitnie długa, ale samo ujęcie z kamiennym kościółkiem w tle bezcenne. Co do samej drogi Giuliano pisze między innymi: „kruks to daleki strzał z dobrego ścisku do idealnej klamy. Wyjście na top jest łatwiejsze, ale wciąż super fajne”.

Giuliano Cameroni ma już na koncie kilka krótkich ekstremów z liną, ale jeden jest szczególnie ważny. To Legacy 9a w Roadside (Rocklands, RPA), której jest  współautorem, obok Freda Nicole’a, pomysłodawcy projektu. Od września ubiegłego roku to najwyżej wyceniona obita linia na kontynencie afrykańskim.

A wracając do Bavony. Poniżej inna tegoroczna propozycja Cameroniego, mająca szansę stać się klasykiem rejonu – Squalo bianco 8B+:

https://www.instagram.com/p/B9ABQRRD6zT/

Przy okazji, tylko w tym roku aż dwóch powtórzeń doczekał się jeden z największych szwajcarskich ekstremów, znajdujący się właśnie w Bavonie – Off the Wagon w wersji low start 8C+. Najpierw, w lutym, problem Shawna Raboutou przeszedł James Webb, a w marcu trzecie przejście dołożył Daniel Woods.

Brunka
źródło: Instagram




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum