5 lutego 2020 10:30

Seb Bouin: idealna droga to lepsze niż kawa, narkotyki czy alkohol

Wczoraj w necie pojawił się film z przejściem La Rage d’Adam 9b/b+ (i wspinaniu w Verdon) przez Sébastiena Bouina. Także wczoraj pisaliśmy o jego topowych, niepowtórzonych dotąd drogach (Bouin na bieżąco uzupełnia listę na swoim profilu). Tymczasem jeszcze pod koniec stycznia na ukclimbing ukazał się obszerny tekst o Francuzie pióra Davida Barnesa. Warto przeczytać, bo 26-letni Bouin to fenomenalny wspinacz, i jednocześnie jak mówi Adam Ondra – niedoceniony.

Francuz próbuje “Silence” 9c Ondry we Flatanger (fot. Henning Wang)

***

Ondra przyznaje, że Sébastien Bouin to jeden z jego ulubionych partnerów wspinaczkowych, z ogromną pasją. Właściwie jednym jego mankamentem jest to, że tak rzadko odpoczywa. W ubiegłym roku Francuz przeszedł 12 dróg od 9a do 9b+, wśród nich są dwie, które wymagały od niego szczególnie wiele – Move 9b/b+ we flatangerowskiej jaskini Hanshallaren (to właśnie Bouin asekurował Ondrę podczas pierwszego przejścia w 2013 roku) i wspomniana La Rage d’Adam 9b/b+ w Verdon, którą otworzył we wrześniu, i która jest najtrudniejszą drogą we Francji. „Obie drogi były dla mnie mentalną batalią; podróż, porażka… podróż, porażka…”, ale na końcu czeka nagroda:

Każda droga jest inna, każdy rejon jest inny, każda podróż jest inna, i każde przejście jest inne. Z pewnością znajduję szczęście w każdym udanym przejściu, ale moje ciało i emocje są za każdym razem inne. Pomiędzy krzykiem, uśmiechem, ciszą, nawet tańcem, każda z tych reakcji jest sposobem na czerpanie radości z chwili.

“Nie ma drugiego takiego miejsca jak Verdon” – mówi Bouin. Najwięcej czasu Francuz spędza w ogromnej grocie Ramirole. Właśnie tam przeszedł La Rage d’Adam 9b/b+:

David Barnes pisze, że Bouin często odwołuje się do drogi. Wspinaczkowa droga znaczy dla niego wiele. I bynajmniej nie chodzi tylko o trudność, ale też o estetykę, wszystko, co oferuje wspinanie. Taką drogę nazywa Mega Line.

Bouin:

Moja Mega Line to idealny projekt, idealna linia. Najpiękniejsza, najbardziej imponująca i najtrudniejsza z możliwych. Kiedy taką znajdę, to lepsze niż kawa, narkotyki czy alkohol. Po prostu chcę ją poprowadzić. Muszę znaleźć coś, o czym będę śnił, bo marzenie napędza moją motywację.

Francuz gotowy jest wiele poświęcić, długo podróżować i żyć w swoim vanie, żeby tylko znaleźć tę perfekcyjną linię, jeszcze trudniejszą, niż wszystkie pokonane do tej pory. Jego dwa główne cele na ten rok to Jumbo Love w Clark Mountain i La Dura Dura w Olianie.

Cały artykuł na stronie www.ukclimbing.com.

Najtrudniejsze drogi zrobione przez Francuza w 2019 roku:

Brunka
źródło: ukclimbing.com




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum