9 stycznia 2020 09:05

„Polski Kuluar” w Alpach Berneńskich

Już ponad rok temu, bo listopadzie 2018 roku, w Alpach Berneńskich działała grupa czterech ratowników TOPR (Andrzej Chrobak, Przemek Cholewa, Wojciech Karpiel i Jędrzej Myśliński), których celem była eksploracja jednej z dużych ścian tego alpejskiego “eldorado”. W efekcie na północno-zachodniej ścianie szczytu Grosshorn wytyczona została poważna i długa linia mikstowa.

Pod północno-zachodnią ściana Grosshorn (fot. arch Jędrzej Myśliński)

Pod północno-zachodnią ściana Grosshorn (fot. arch Jędrzej Myśliński)

Fakt ten należało jednak jak najlepiej zbadać i skonsultować z Szwajcarami. W Alpach, jak i naszych Tatrach, potwierdzenie takiej informacji czasem trwa. Sprawą zajął się Bernd Rathmayr, szwajcarski wspinacz i przewodnik eksplorujący od lat Alpy Berneńskie, i nie tylko. Napisał: “według mnie przejście wygląda na nowość i prześlę informacje o nim ludziom, którzy zbierają materiały do wznowień szczegółowych przewodników Szwajcarskiego Klubu Alpejskiego (SAC)”. Niestety, Bernd zmarł jesienią 2019 roku i nie zdążył nam przekazać, z kim należy się skontaktować w tej sprawie.

W listopadzie br. do chłopaków odezwał się szwajcarski wspinacz Damian Göldi, który w masywie Grosshornu w ostatnich dwóch latach wytyczył dwie nowe drogi i w krótkiej korespondencji pogratulował nowości. Przekazane topo i szczegóły przejścia obiecał przekazać dalej wspinaczkowej społeczności w Szwajcarii. Wygląda więc na to, że cel został osiągnięty, powstała nowość, lokalna społeczność o tym wie, a autorzy dzielą się szczegółami.

W ścianie Grosshorn (fot. arch. Jędrzej Myśliński)

W ścianie Grosshorn (fot. arch. Jędrzej Myśliński)

Dwuwierzchołkowy Grosshorn (3754 m i 3673 m n.p.m.) leży ok 7 km na pd.-zach. od znanego Jungfrau, między dolinami Lötschental i Lauterbrunnental. Najbardziej okazale prezentuje się od północy, gdzie jego ogromny (1300 metrów deniwelacji) północno-zachodni kant/filar rozdziela dwie ściany. Bardziej znaną północną, śnieżno lodową, zdobytą przez niesamowitego Willa Welzenbacha w 1932 rroku (!) i zapomnianą północno-zachodnią, która według szczegółowego przewodnika SAC na pierwszych zdobywców czekała aż do roku 2010! Ściana liczy kilometr deniwelacji i opada na niewielki lodowiec Schmadrigletscher.

Ratownicy za swój cel obrali ewidentny poderwany u dołu kuluar w lewej części północno-zachodniej ściany. I tak 18-19 listopada 2018 roku po dwóch długich dniach wspinania Andrzej Chrobak, Przemek Cholewa, Wojciech Karpiel i Jędrzej Myśliński wytyczyli nową drogę, kończąc wspinaczkę na północno-zachodnim wierzchołku Grosshornu 3673 m n.p.m.

Warunki wspinaczkowe były z rodzaju tych dostatecznych do działania, skała krucha na całej długości, przechodząca z granitu w wapień i na końcu czerwonawy gnejs. Maksymalne trudności to M6/6+R (jeden wyciąg) z ryzykowną asekuracją w szarym wapieniu, przyzwoity lód 80°, poza tym wiele wyciągów M4/4+ w kruchym terenie i sporo stromych przepadających śniegów.

Biwak w ścianie Grosshorn (fot. arch. Jędrzej Myśliński)

Biwak w ścianie Grosshorn (fot. arch. Jędrzej Myśliński)

Na około 3200 m n.p.m., po pokonaniu głównych skalnych i lodowych trudności, wspinacze biwakują na wykopanej śnieżnej półce. Drugiego dnia kontynuują wspinaczkę w pogarszającej się pogodzie łatwiejszym terenem, wyprowadzającym na północno-zachodni filar i nim, głównie w skale, czeka ich jeszcze 6 wyciągów (M4+) na szczyt.

Zejście w huraganowym wietrze i opadzie śniegu zmusza zespół do zmiany planu schodzenia na północ. Ucieczka z góry na południe do doliny Lötschental trwa całą noc. Abałakowy w czarnym lodzie, przedarcie się przez lodowiec Jegigletscher i wielogodzinne szukanie zejścia przez strome wygłady lodowcowe dopełniają całości. W końcu schodzą na parking w Fafleralp, gdzie koło 5.00 nad ranem kładą się spać pod zamkniętym kioskiem. Rano 5 km asfaltu doprowadza ich do cywilizacji.

PS W dniu, w którym stawali na szczycie, w Polsce żegnany był zmarły po ciężkiej chorobie kolega z TOPR Paweł Zadarnowski. Droga dedykowana jest Jego pamięci, a na szczycie Grosshornu złożona została wiązanka z tatrzańskiej kosodrzewiny. Cześć Jego pamięci.

"Polski Kuluar" TD+ M6/6+ R, 80° 1000 m, Grosshorn NW 3673 m n.p.m.

“Polski Kuluar” TD+ M6/6+ R, 80° 1000 m, Grosshorn NW 3673 m n.p.m.

Grosshorn NW 3673 m n.p.m.
Polski Kuluar TD+ M6/6+ R, 80° 1000 m
(21 wyciągów na sztywno + ok. 300 m lotnej)
18-19.11.2018 r.

Źródło: FB TOPR




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum