5 grudnia 2019 10:07

“Legacy” 9a – najtrudniejsza afrykańska droga na filmie

We wrześniu w Afryce powstała Legacy 9a. Jak wygląda najtrudniejsza droga na kontynencie, możemy zobaczyć teraz na filmie (Mellow).

Legacy w Roadside (Rocklands, RPA) nie wygląda jakoś szczególnie spektakularnie, tak naprawdę przypomina bardziej highball niż drogę. Niemniej jest obecnie najwyżej wycenioną obitą linią w Afryce, wcześniej była to Mazawattee 8c+ Adama Ondry.

Ciekawa jest natomiast historia związana z Legacy, pokazująca różne podejście wspinaczy – przedstawicieli dwóch różnych pokoleń – do rozwiązywania projektów. To starsze pokolenie reprezentuje Fred Nicole (rocznik 1970), który ubezpieczył linię pięć lat temu. Szwajcar w pewnym momencie przerwał próby ze względu na problemy zdrowotne i operację, ale w tym roku wrócił na drogę i zaliczył zaawansowane próby. Nie zdając sobie sprawy, jak bliski sukcesu jest Nicole, Cameroni zapytał Nicole’a o możliwość dołączenia.

Fred Nicole na “Legacy” 9a (fot. arch. F. Nicole)

Fred Nicole:

Gdy Giuliano zapytał mnie, czy mam coś przeciwko temu, by mógł spróbować drogi, szczerze, nie wiedziałem co odpowiedzieć. W mojej generacji nie zwykło się próbować czyjegoś projektu aż ten ktoś go nie zrobi lub nie otworzy dla innych. Równocześnie nie miałem ochoty powiedzieć komuś, kogo znam od urodzenia, i kogo podziwiam za jego dokonania, żeby nie próbował. Zostawiłem mu decyzję i szczerze życzyłem powodzenia, jeśli się przystawi! Kilka dni później Legacy się narodziła!

Nicole jednak nie odpuścił i dwa dni później także przeszedł drogę. Przy Legacy widnieje więc dwóch autorów. Sam Giuliano napisał później:

Cieszę się za niego, ponieważ włożył w nią wiele więcej wysiłku niż ja, wydaje się właściwe z mojej strony podzielić się przejściem. […] Fred zasługuje na to jak ja i jestem szczęśliwy, że mogę dzielić to z kimś, kto był moim idolem, odkąd zacząłem się wspinać!

Przy okazji dodał:

W moim pokoleniu (rocznik 1997 – red.) nie rezerwowaliśmy projektów, skały są za darmo i każdy może z nich korzystać. Znalazłem i oczyściłem wiele pięknych problemów i zawsze dzieliłem się nimi z innymi wspinaczami. Moje cele są proste: próbować ostro, bawić się tym i inspirować ludzi do odnajdywania i dzielenia się wszystkimi pięknymi kawałkami skały, jakie świat ma do zaoferowania. Moim zdaniem to najlepszy sposób, by nasz sport się rozwijał, właśnie przez wspólne działanie, a nie rywalizację.

Niezależnie od podejścia, wydaje się, że w tym przypadku obaj wspinacze wzajemnie się zmotywowali, a efektem jest najtrudniejsza droga na afrykańskim kontynencie…

Brunka
źródło: Mellow, arch. wspinanie.pl




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum