10 grudnia 2019 09:44

Daria Brylova: Udział w rundzie finałowej w tym miejscu był moim marzeniem od lat

W tym roku wróciliśmy na główną scenę festiwalową z zawodami. Przez kilka ostatnich lat czegoś brakowało. Były co prawda zawody towarzyszące KFG (i świetnie), niemniej nie ma to jak wielka feta na głównej scenie przed tak dużą publicznością. A publiczność w niedzielę dopisała i spisała się znakomicie.

Finały Kraków Boulder Contest były ostatnim akcentem 17. Krakowskiego Festiwalu Górskiego. O samych zawodach napisze wkrótce szerzej Mechanior, a my tymczasem zapytaliśmy o wrażenia zwyciężczynię kategorii PRO, Darię Brylovą.

Daria w finale Kraków Boulder Contest (fot. Adam Kokot / KFG)

***

Dorota Dubicka / wspinanie.pl: Daria, gratuluję Ci wygranej w Kraków Boulder Contest. W tym roku wróciliśmy z zawodami na główną halę KFG. Jak się startuje w takim miejscu, przed tak dużą publicznością? Większy stres czy raczej większa motywacja?

Dziękuję bardzo! Wciąż nie mogę uwierzyć :). Udział w rundzie finałowej w tym miejscu był moim marzeniem od lat, dokładnie od 2014 roku, kiedy odbyły się ostatnie zawody na hali UEK (były to Mistrzostwa Polski – red.). W związku z tym byłam bardzo podekscytowana możliwością bycia “na scenie”, zdecydowanie dodało mi to motywacji. Publiczności zawdzięczam swój udany występ, ponieważ przyszło mnóstwo znajomych, ich wsparcie i obecność dodały mi skrzydeł :).

Jak odebrałaś trudności i poziom finałowych boulderów?

W mojej ocenie były dość łatwe, ale zagrało to na moją korzyść, ponieważ byłam bardzo zmęczona po ciężkim tygodniu w pracy i dwóch dniach wspinania w poprzedniej rundzie.

Coś Cię podczas finału zaskoczyło? Któryś z czterech baldów szczególnie przypadł Ci do gustu?

Zaskoczył mnie chyba najbardziej końcowy wynik. Baldy drugi i czwarty były wspaniałe.

Jest coś, co byś poprawiła, a może dopracowała w organizacji zawodów? Liczę na szczerą odpowiedź :). Oczywiście z punktu widzenia zawodniczki… Bo mamy nadzieję, że taka impreza zagości na KFG na dłużej.

W przypadku tych konkretnych zawodów to nic, organizację oceniam 10/10. Gdyby każdy Puchar Polski wyglądał podobnie, to niewątpliwie nie byłoby problemów z niską frekwencją, a zawodniczki z reprezentacji narodowej miałyby świetną okazję na “symulację” startów w warunkach podobnych do PŚ. Oprócz tego super by było widzieć więcej kobiet w roli routesetterek, po raz kolejny przekonuję się, że to ma duży wpływ na “równość” problemów.

Ty, Ida Kupś, Gosia Rudzińska etc., reprezentujecie KS Koronę, ale odkąd w Krakowie pojawiła się nowa boulderownia Cube, część wspinaczy przeniosła się właśnie tam. Gdzie koroniarze spędzają teraz więcej czasu na treningu?

Myślę, że pół na pół. Kiedy robimy trening boulderowy, zdecydowanie częściej idziemy na Cube. Ale na trening wytrzymałościowy wciąż wolimy starą dobrą piwnicę.

Spisałaś już wspinaczkowe plany najbliższy rok? Zawody, skały?

Skały! Zima dopiero się zaczęła, a ja już mam dość. Nie mam konkretnych planów, po prostu chcę wrócić do ulubionych wspinaczkowych miejsc silniejsza niż do tej pory.

Tego Ci życzę :).




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum