„Polskie Bieguny” Himalaje ’74 i Antarktyda ’77 na fotografiach Mirka Wiśniewskiego”. Otwarcie wystawy 24 października
W czwartek 24 października o godz. 18.00 w warszawskim Domu Spotkań z Historią odbędzie się wernisaż wystawy „Polskie Bieguny. Himalaje ’74 i Antarktyda ’77 na fotografiach Mirka Wiśniewskiego”. Wystawa potrwa do 31 stycznia 2020 roku, a towarzyszyć będzie jej album zdjęć pod tym samym tytułem.
W 1974 roku Mirek Wiśniewski za namową himalaisty Andrzeja Zawady dołącza do narodowej wyprawy na Lhotse jako kierowca i fotograf. Choć góra nie zostaje zdobyta, Andrzej Zawada i Zygmunt Heinrich wspinają się na wysokość 8250 m.n.p.m i dają początek sukcesom Polskiego Himalaizmu Zimowego. Dwa lata później Wiśniewski rusza w podróż ku wybrzeżom Antarktydy wraz z budowniczymi Polskiej Stacji Arktycznej im. Henryka Arctowskiego. Wystawa „Polskie bieguny. Himalaje ’74 i Antarktyda ’77 na fotografiach Mirka Wiśniewskiego” od 24 października w Domu Spotkań z Historią.
Na wystawie zobaczymy około stu niepokazywanych dotychczas zdjęć z archiwum Mirka Wiśniewskiego, który w odstępie niecałych trzech lat wyrusza na dwie pionierskie ekspedycje – na dach świata i Antarktydę. Z obydwu wyjazdów przywozi ponad dwa tysiące zdjęć.
Katarzyna Bańka, Maria Wiśniewska, Sandra Włodarczyk – kuratorki wystawy:
Z zamkniętych pudeł wyłoniła się opowieść o podróży, przyjaźni, mierzeniu się z ograniczeniami. Oglądałyśmy negatywy klatka po klatce. Nie mogłyśmy zrozumieć, jak to się stało, że nigdy wcześniej nie widziałyśmy tych zdjęć. Historia początków Polskiego Himalaizmu Zimowego ukazała się nam z innej perspektywy – codzienności zwykłych ludzi w niecodziennych warunkach. Na zdjęciach zobaczyłyśmy nierzadko zabawne, nieco absurdalne zdarzenia ocierające się o brawurę, do której zdolni byli ludzie realizujący swoje marzenia. Dla Mirka te zdjęcia miały wartość sentymentalną. Fotografował ludzi, swoich przyjaciół, w ich codziennych potyczkach z rzeczywistością. Czasami patrząc na subtelną intymność zdjęć, można odnieść wrażenie, że powstały na pamiątkę, jako świadectwo przeżywanych tu i teraz chwil.
Na wystawie zobaczymy kolejne etapy wysokogórskiej wyprawy zwykle niedostępne dla opinii publicznej – podróż jelczem z Polski do Katmandu (ponad 10 000 km przez ZSRR, Iran i Pakistan), wizytę w domu szerpów, trekking dżunglą przedhimalajską, budowę bazy. To też opowieść o organizacji takiej wyprawy w czasach PRL, a więc o szarej strefie, handlu, przemycie, specjalnie przygotowywanych kurtkach, butach czy sprzęcie.
Mirek Wiśniewski, autor zdjęć:
Największa trudność fotografii wysokogórskiej polega na tym, żeby się znaleźć w górach – umieć tam być i nie zginąć. Do tego potrzebna jest przyjaźń, zaufanie i pewność, że obok jest ktoś, kto o tobie myśli. Miałem świetny aparat – Hasselblad 500C z migawką centralną. W materiały fotograficzne na wyprawę w Himalaje zaopatrzyła nas firma Kodak, która zobowiązała się do wywoływania ich na bieżąco – w Wielkiej Brytanii. Z pomocą przyszła nam Elizabeth Hawley, nepalska korespondentka agencji Reuters. Jeden z Szerpów wiózł klisze z naszej bazy do wioski Namcze Bazar, stamtąd trafiały do Hawley, a ona przesyłała je do Londynu, gdzie wywoływano je w laboratorium i wyprawiano w drogę powrotną.
W grudniu 1976 roku Mirek Wiśniewski płynie statkiem „Dalmor” ku wybrzeżom Antarktydy wraz z budowniczymi Polskiej Stacji Arktycznej im. Henryka Arctowskiego. Dokumentuje zainicjowaną przez polski rząd wyprawę badawczą. W skład zespołu wchodzili naukowcy, pracownicy MON, saperzy, mechanicy, elektrycy, radiotechnicy, kierowcy, lekarze i alpiniści. Na zdjęciach Wiśniewski nie tylko utrwalił podróż statkiem, budowę stacji i warunki, w jakich znaleźli się uczestnicy wyprawy, ale stworzył kolejną opowieść o determinacji i pomysłowości, którą wymuszały czasy PRL. Założona w lutym 1977 roku pierwsza polska placówka badawcza na biegunie południowym z sukcesem funkcjonuje do dziś.
Wśród surowych pejzaży zobaczymy uczestników obydwu wypraw m.in. himalaistów – Andrzeja Zawadę, Wojciecha Kurtykę, Andrzeja Heinricha, Ryszarda Szafirskiego, Annę Okopińską, Bogdana Jankowskiego oraz polarników – Ryszarda Czajowskiego i Stanisława Rakusę-Suszczewskiego. Zobaczymy też operatora filmowego Stanisława Latałłę, który zginął tragicznie podczas wyprawy na Lhotse.
Dzięki fotografiom Mirka Wiśniewskiego możemy nie tylko zajrzeć za kulisy obydwu ekspedycji, zrozumieć fenomen polskiego himalaizmu i realia życia w PRL-u, ale również uświadomić sobie, jak w ciągu 50 lat zmienił się świat i jak silne piętno na nim odcisnęliśmy. Antarktyda i lodowce topnieją coraz szybciej. Świat biegunów powoli też staje się historią.
O autorze
Mirek Wiśniewski (ur. 1936) – fotograf, taternik, speleolog, alpinista, lekarz medycyny. Od 1966 roku członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Od 2002 honorowy członek ZPAF. Przez lata związany z Instytutem Matki i Dziecka w Warszawie oraz Centralnym Szpitalem Klinicznym Wojskowej Akademii Medycznej w Warszawie, gdzie zajmował się medyczną fotografią naukową i opracowywał innowacyjne metody zastosowania fotografii w chirurgii plastycznej.
Jako kierowca jelcza oraz fotograf uczestniczył w zimowej wyprawie na Lhotse (8516 m.n.p.m.) w 1974 roku. W latach późniejszych uczestniczył jeszcze w kilku wyprawach w Himalaje, m.in. jako kierowca pierwszej zakończonej sukcesem zimowej ekspedycji na Mount Everest (8848 m.n.p.m.) w 1980 roku. W latach 1976-1977 brał udział w budowie Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego na Wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych na Antarktydzie. W ekspedycji uczestniczył jako fotograf, lekarz i kierowca. Jako członek Speleoklubu Warszawskiego odwiedził ponad trzydzieści jaskiń w Polsce i na świecie. Szereg podróży artystycznych zaowocował licznymi wystawami fotograficznymi oraz autorskimi albumami.
Kuratorki: Katarzyna Bańka, Maria Wiśniewska, Sandra Włodarczyk
Oprowadzanie kuratorskie: 27 października (niedziela), godz. 18.00.
Projekt wystawy: Kotbury
Patroni: Fundacja Himalaizmu Polskiego im. Andrzeja Zawady, Polski Związek Aplinizmu, goryonline.com, 8tysięcy.pl, wspinanie.pl, TVP Kultura, Co Jest Grane 24, Warszawa. Wyborcza.pl
Organizator: Dom Spotkań z Historią
Kinga Sochacka, Milena Ryćkowska
Pod patronatem
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA

