16 września 2019 15:00

Fred Nicole i Giuliano Cameroni robią pierwsze 9a w Afryce

Giuliano Cameroni i Fred Nicole dokonali pierwszego przejścia Legacy (Rocklands, RPA). To pierwsza 9a na kontynencie afrykańskim, a jej powstanie jest także “spotkaniem” dwóch pokoleń i dwóch światów wspinaczkowych.

Legacy znajduje się w rejonie Roadside. Linię wypatrzył w 2014 roku Fred Nicole (rocznik 1970). Została ubezpieczona rok później i stała się celem Szwajcara, który równocześnie zmagał się z poważnymi problemami z biodrem, zakończonymi w 2018 roku operacją. W tym roku Szwajcar znowu powrócił na drogę i robił duże postępy.

https://www.instagram.com/p/B2b8JO2DYRt/

Kilkanaście dni temu do gry włączył się Giuliano Cameroni (rocznik 1997). Po trzech dniach pracy linia padła, ale historia ma dalszy ciąg, Giuliano pisze:

Dwa dni później Fred napisał mi, że w końcu udało mu się ją przejść! Jego patent był trudniejszy niż mój, ponieważ nie można podhaczać lewej pięty, zaimponował mi i zainspirował tym prowadzeniem. Fred jest bardzo skromną osobą i nie powiedział wcześniej, jak był bliski przejścia drogi. Cieszę się za niego i ponieważ włożył w nią wiele więcej wysiłku niż ja, wydaje się właściwe z mojej strony podzielić się przejściem. […] Fred zasługuje na to jak ja i jestem szczęśliwy, że mogę dzielić to z kimś, kto był moim idolem, odkąd zacząłem się wspinać!

Przy okazji: w mojej generacji nie rezerwowaliśmy projektów, skały są za darmo i każdy może z nich korzystać. Znalazłem i oczyściłem wiele pięknych problemów i zawsze dzieliłem się nimi z innymi wspinaczami. Moje cele są proste: próbować ostro, bawić się tym i inspirować ludzi do odnajdywania i dzielenia się wszystkimi pięknymi kawałkami skały, jakie świat ma do zaoferowania. Moim zdaniem to najlepszy sposób by nasz sport się rozwijał, właśnie przez wspólne działanie, a nie rywalizację.

View this post on Instagram

Yesterday I was finally able to finish a project that had many up and downs like seldom in my life. 2014 I saw this beautiful line and with Joe we started looking at the movements. 2015 Sean asked Cape Conservation for permission to bolt and I started seriously working on it. The route has 2 parts: a really hard boulder on tiny slick holds, followed by an easier but sustained section to the top. I started to understand the moves of the boulder section but wasn’t able to put it together. The following season was my best and I did the route in two sections. 2017 and 2018 I was struggling to do the moves due to a hip problem, so that I spend a lot of time finding solutions that worked with an handicap. November 2018 I had a hip replacement as even walking was getting impossible without pain. When I came back this year I didn’t know what to expect. I was surprised to see that my flexibility was back and I could do the moves again. But there was something lacking and one day when I was working on the route with Joe and Kaddi, she proposed a slightly different version that made the first section possible again. On my best go I fell just after the crux section, and was able to do it till the top. Unfortunately the following tries didn’t go well. When Giuliano asked me if I mind him trying the route I sincerely didn’t know what to answer. In my generation it’s not usual to try somebody’s project till the person does it or gives it free. In the same time I didn’t feel like telling somebody I know since he was born, and that I respect for his performances, not to try it. I let the decision to him and wished him sincerely luck if he would go for it! A few days later „Legacy“ was born! Yesterday the weather was on my side and with a cold wind I was able to link both sections together and do this personal challenge. I’m not interested in the controversy this route has built. The important things for me remain respecting the ethics, the people, the nature, the rocks and staying open for constructive discussions as we can all learn from each other and keep having fun! @fiveten_official @blackdiamond @e9clothing_official @climbskinspain #rocklands #bouldering

A post shared by Fred Nicole (@fred_nicole) on

Fred Nicole tak opisuje to spotkanie generacji:

Gdy Giuliano zapytał mnie, czy mam coś przeciwko temu, by mógł spróbować drogi, szczerze, nie wiedziałem co odpowiedzieć. W mojej generacji nie zwykło się próbować czyjegoś projektu aż ten ktoś go nie zrobi lub nie odda. Równocześnie, nie miałem ochoty powiedzieć komuś, kogo znam odkąd się urodził i kogo podziwiam za jego dokonania, żeby nie próbował. Decyzję zostawiłem jemu i szczerze życzyłem powodzenia, jeśli się przystawi! Kilka dni później Legacy się narodziła!

[…]

Nie interesują mnie kontrowersje wokół tej drogi. Istotne dla mnie jest szanowanie etyki, ludzi, natury, skały i bycie otwartym na konstruktywną dyskusję, tak byśmy uczyli się od siebie i ciągle mieli radość z tego co robimy!

Co ciekawe Legacy jest najprawdopodobniej najtrudniejszą drogą na kontynencie afrykańskim. Do tej pory ten tytuł dzierżyła Mazawattee 8c+. Linię tę poprowadził jako pierwszy w 2009 roku (!) młodziutki Adam Ondra.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    ciekawa etyka [7]
    Wygląda na to, że Fred liczył na kulturę młodego człowieka…

    17-09-2019
    bennyh