9 września 2019 16:48

Andrzej Bargiel już pod Mount Everestem, teraz rozpoznanie

8 września, po 7 dniach trekkingu, z krótką aklimatyzacją w Lobuche (4910 m.n.p.m.) Andrzej Bargiel wraz z ekipą dotarł do bazy pod Everestem. Wszyscy czują się dobrze, a pogoda dopisuje. Najbliższe dni Andrzej spędzi na rozpoznaniu terenu i treningu.

Andrzej Bargiel w ramach autorskiego projektu HIC SUNT LEONES zamierza dokonać zjazdu na nartach z Mount Everestu. Polak zamierza zdobyć najwyższy szczyt Ziemi bez korzystania z tlenu z butli. Jeśli mu to się uda byłby to pierwszy w historii zjazd w tym stylu.

Everst Ski Challenge (fot. Marek Ogień)

Everst Ski Challenge (fot. Marek Ogień)

W 1996 r. Hans Kammerlander zdobył szczyt najwyższej góry świata nie korzystając z aparatu tlenowego i rozpoczął zjazd na nartach – odpiął je jednak po 300 m i zszedł do wysokości 7700 m, skąd kontynuował zjazd. Włoch wybrał drogę od strony północnej, czyli tybetańskiej (chińskiej).

Davo Karničar w 2000 r. jako pierwszy dokonał pierwszego pełnego zjazdu na nartach z Mount Everestu, wspomagał się jednak tlenem z butli. Słoweniec wspinał się i zjeżdżał tzw. drogą normalną, czyli drogą pierwszych zdobywców. Pomimo kilku dobrych prób nikomu nie udało się powtórzyć tego wyczynu bez korzystania z aparatu tlenowego.

Andrzej Bargiel pod Mount Everestem (fot. Marek Ogień)

Andrzej Bargiel pod Mount Everestem (fot. Marek Ogień)

Cała ekipa dotarła już wczoraj do bazy pod Mount Everestem. Wszyscy czują się dobrze, a pogoda dopisuje. Najbliższe dni Andrzej spędzi na rozpoznaniu terenu i treningu.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum