25 września 2019 18:57

Adam Ondra powtarza morawski “Ghost Rider” 8C (8C/C+)

Jeśli w Morawskim Krasie padają super trudne bouldery to najpewniej albo łupem Martin Stráníka albo Adama Ondry. Tym razem w roli powtarzającego Ondra, a pokonany przez niego problem to tegoroczne dzieło Stráníka – Ghost Rider 8C (może nawet 8C/C+).

Adam Ondra na innym, podobnej trudności, projekcie (fot. Jakub Konečný)

Ghost Rider powstał w sierpniu tego roku, Martin Stráník otworzył go w rejonie Sloup. Pisał o nim wówczas: „jeden z moich najtrudniejszych projektów na Morawach”. O tym, jak trudny to kawałek skały przekonał się teraz Adam Ondra, do którego należy pierwsze powtórzenie. Przy wpisie Adama widnieje dopisek hard i zapowiedź jeszcze trudniejszej wersji.

Ondrę, Stranika, a także młodego, bardzo utalentowanego Jakuba Konečnego zobaczymy już w najbliższy weekend (28-29 września) w Kranju, gdzie rozegrana zostanie czwarta edycja Pucharu Świata 2019 w prowadzeniu.

* Za najtrudniejszy morawski ekstrem bez liny wciąż uchodzi Terranova 8C+, kilkunastoruchowy trawers po mikro chwytach z “nieistniejącymi” stopniami, otwarty przez Adama Ondrę jeszcze w 2011 roku. I wciąż czeka na swojego drugiego pogromcę…

Brunka
źródło: FB Adama Ondry

Tagi:



  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum