Matterhorn przyciąga turystów i wspinaczy z całego świata. Wśród zafascynowanych tą górską ikoną znalazł się również Kacper Tekieli (Polar Sport, Black Diamond, KW Trójmiasto), który postanowił jednak zmierzyć się górą w bardziej wymagający sposób. Wczoraj Kacper pokonał w ciągu cztery granie Matterhornu – piękna alpejska przygoda!
Wspinaczka i zejścia z wierzchołka przebiegły w czasie 17 godzin i 30 minut wg poniższej kolejności (bilans przewyższeń +2850 m / -2800 m):
- wspinaczka – 4 godz. – Grań Fürggen (południowa-wschodnia),
- zejście – 3 godz. – Grań Hörnli (północno-wschodnia),
- przejście spod Hörnli pod Zmutt – 1 godz.
- wspinaczka – 6 godz. – Grań Zmutt (północno-zachodnia),
- zejście – 3,5 godz. – Grań Lion (południowo-zachodnia).
Oto relacja Kacpra:
Rozpocząłem od Grani Fürggen, aby podczas każdej wspinaczki mieć za plecami słońce. Co prawda w przypadku wejściowego kuluaru w Zmutt nie było to in plus, ale generalnie jestem zadowolony z powziętej taktyki. Zabrałem ze sobą taśmę imitującą uprząż, 3 karabinki, przyrząd zjazdowy i microtraction i 20 metrów liny.
Kacper dodaje:
Niestety byłem zmuszony porzucić linę, gdyż nie chciała mi „zejść”, po pokonaniu jedynego 10-metrowego odcinka, na którym się przyasekurowałem, było to w pionowym uskoku Fürggen. Zdaję sobie sprawę, że to naganne [czytaj zostawienie sprzętu w ścianie], jednak próba szarpania się z liną w kruchym terenie, w niewygodnej pozycji, mogłaby zakończyć się tragicznie. Zdecydowanie najpiękniejszym akcentem wycieczki była jedna z najdłuższych alpejskich dróg mikstowych, czyli Grań Zmutt.
O podobnej, ale dokonanej w zimie, łańcuchówce informowaliśmy kilka lat temu. 17-godzinną akcję przeprowadził wtedy Hervé Barmasse.
To nie pierwsza łańcuchówka Kacpra tego lata. 5 lipca, w zespole z Łukaszem Mirowskm, Kacper „przebiegł” Expandera, czyli 4 Sprężyny, na 4 różnych tatrzańskich ścianach w czasie 15 godzin i 52 minut.
Z kolei na Matterhornie wspinał się w zimie 2015 roku, kiedy to z Jackiem Czechem i Adamem Bieleckim wspięli się klasyczną drogą Schmidów na północnej ścianie.
Sprocket
Źródło: info własne
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA







Człowiek przecinak
Szczere gratulacje! Bardzo mi się ten wyczyn Kacpra spodobał, bo poruszał się On żwawo, tak jak należy w prawdziwym alpinizmie.…
Odpowiedzi: 9