11 lipca 2019 13:51

Gnejs, słońce i wino – czyli wspin w Południowym Tyrolu

Wspinanie w Południowym Tyrolu kojarzy się głównie z wielowyciągowymi drogami Dolomitów. Klasyki i ekstremy w rejonie Tre Cime od lat przyciągają wspinaczy z całego świata. Jednak w tym regionie, położonym na północy Włoch, znajdziemy wiele różnorodnych rejonów wspinaczkowych, będących ciekawą i atrakcyjną propozycją na różne pory roku. Trzeba pamiętać, że w Południowym Tyrolu jest wiele słonecznych dni, jak podkreślają foldery turystyczne, ponad 300 w roku! Zatem w lecie warto szukać zacienionych miejsc, a także wyżej położonych sektorów.

Południowy Tyrol to również świetne miejsce na górskie wycieczki, odkrywanie dolin, urokliwych wiosek i miasteczek. Na turystów czekają szlaki o różnorodnym stopniu trudności, w dolinach z kolei nie brakuje ogrodów, zamków i muzeów. Dla miłośników kultury i sportów górskich pozycją obowiązkową będzie z pewnością sieć muzeów sygnowanych przez jednego z najwybitniejszych alpinistów w historii – Reinholda Messnera.

Zamek i muzeum Reinholda Messnera w Juval (fot. wspinanie.pl)

W maju mieliśmy okazję odwiedzić Południowy Tyrol, a dokładniej dolinę Val Venosta/Vinschgau i okolice Merano/Meran, Juval i Naturno/Naturns. Spróbujmy zatem przyjrzeć się rejonom wspinaczkowym w pobliżu Merano. Zwłaszcza, że mogą one stanowić ciekawą alternatywę dla bardziej znanych włoskich miejscówek.

Nasz przewodnik Franz Boschetti na jednej z szóstek w Juval (fot. wspinanie.pl)

Większość z nas przejeżdża przez przełęcz Brennero/Brenner i Bolzano/Bozen, kierując się w stronę Arco i południa Europy. Jeśli jednak zdecydujecie się na przystanek w Południowym Tyrolu to warto w Bolzano odbić w prawo i udać się w kierunku Merano i dalej do Val Venosta/Vinschgau lub Val Passiria/Passeiertal.

Zgodnie z przewodnikiem „Südtirol”, wydanym przez Vertical-Life, w tych okolicach czeka na nas 19 rejonów wspinaczkowych. Dominującym rodzajem skały jest gnejs i, wyjątkowo w pojedynczych rejonach, marmur oraz wapień. Skały znajdują się na wysokości od 600 do 2000 m (jeden rejon położony jest na 2300 m). Wysokość nad poziomem morza oraz nasłonecznienie będą wpływały na wybór odpowiedniego miejsca, zwłaszcza podczas letnich wspinaczek. Jednak warto podkreślić, że niektóre sektory nadają się na wspinanie w zimniejszych miesiącach – można nawet połączyć wypad narciarski (skitourowy) i dotknąć skały w cieplejsze, zimowe dni.

Widok na Val Venosta z rejonu Wintertraum (fot. wspinanie.pl)

W krótkim wypadzie towarzyszył nam Franz Boschetti – lokalny wspinacz i przewodnik górski. Jest zaangażowany w opisywany niedawno na wspinanie.pl Dolorock Festival. Franz działa w Alpinschule Sexten Drei Zinnen, co oczywiście nie oznacza, że cały czas spędza w Dolomitach. Wręcz przeciwnie, często wspina się w polecanych przez siebie rejonach:

Jeśli miałbym polecić fajne, łatwe drogi to proponuję sektor Alpingeschichte w rejonie Laces/Latsch (gdzie znajdziecie duży wybór dróg piątkowych i szóstkowych (do 6c+). Tuż obok sektor Las Vegas oferuje trudniejsze siódemkowe linie (do 7c) – to dobre miejsce na zimę. Jednak najlepszym miejscem na chłodne dni jest bez wątpienia – nomen omen – Wintertraum. To mój ulubiony sektor, również ze względu na świetny widok, jaki się z niego roztacza. Na lato rekomendowałabym Martelltal – zacieniony i przewieszony, z łatwym dojściem.

W Martello/Martell znajdziecie dobrej jakości metamorficzną skałę (gnejs). Do ciekawostek warto zaliczyć Lasa/Laas z bardzo rzadkim, fajnym marmurem. W Laas można wspiąć się na również na drogi wielowyciągowe, dojście do rejonu wiedzie wśród starych kamieniołomów, obok starych wagoników górniczych – polecam na całodzienny wypad.

Polecam również Juval – to świetny, zacieniony rejon, z wieloma drogami, również tymi trudnymi. Jeśli szukacie z kolei wysokogórskiej scenerii to warto wybrać się do Marchegghof, gdzie w można powspinać się w lecie w otztalskiej odmianie gnejsu. Sektor jest położony na 1500 m, gwarantuje piękne widoki, co docenili twórcy filmów „Ötzi” i „Das dunkle Tal”.

Teraz trochę więcej szczegółów o wybranych rejonach, również tych polecanych przez Franza.

Huafwond

Niedaleko Merano, a dokładniej w nad Parcines/Partschins, znajdziecie rejon wysoko oceniany przez twórców przewodnika „Südtirol” – mowa o efektownej skalnej piramidzie Huafwond. Ze skały roztacza się piękny widok na okolice Merano, a panoramę można kontemplować siedząc sobie wygodnie na jednym z kilku masywnym drewnianych podestów. Biegnące na skale drogi są mocno eksponowane, a południowa wystawa czyni z Huafwond dobre miejsce na prawie całoroczne wspinanie. Z lekkim zastrzeżeniem, w lecie czasami może być ciut za gorąco. Znajdziemy tu 38 dróg od trójkowych po siódemkowe trudności, przeważają jednak drogi z zakresu 6a do 6c+. Pod ścianę możemy dotrzeć w dwojaki sposób – korzystając z kolejki Texelbahn (wtedy do przejścia mamy jedynie 5 minut) lub idąc od dołu z parkingu przy stacji kolejki (ok. 45 minut).

Topo Huafwond (fot. i opracowanie z “Sportklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life)

Topo Huafwond (“Sperklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life) – plik pdf tutaj.

Wspinanie w Laces/Latsch (fot. suedtirol.info)

Laces/Latsch

To jeden z największych i najbardziej popularnych rejonów w Val Venosta/Vinschgau. Ten znajdujący się nad miejscowością Laces gnejsowy mur skalny podzielony jest na dwa sektory o południowej wystawie – Alpingeschichte i Latsch Vegas. Skały stoją na wysokości 680 m. Znajdziemy tu dużo nietrudnego wspinania – 62 drogi w przedziale IV-6c+, oraz 12 przewieszonych linii od 7a do 7c. Jest nawet jedna 8a – Black Jack. Długość wspinania bardzo zróżnicowana, choć przeważają kilkunastometrowe linie. W jednej części znajdziemy drogi dłuższe, dochodzące do 30 metrów. To wspinanie dla miłośników krawądek i dobrej pracy nóg. Co istotne, rejon nie jest rekomendowany na lato. Wspinanie jest możliwe w pozostałych miesiącach, łącznie z zimą.

Topo Laces/Latsch (fot. i opracowanie z “Sportklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life)

Topo Laces/Latsch (“Sperklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life) – plik pdf tutaj.

Martello/Martell

Wróćmy jednak do zacienionych rejonów. Do takich właśnie należy jeden z najnowszych rejonów w Val Venosta/Vinschgau. W jego skład wchodzi sześć sektorów, z czego jeden – i tu ciekawostka – znajduje się na tamie Zufritt Stausee. Martello położony jest wysoko, bo na 1775 metrach, dzięki czemu stanowi dobrą propozycję na lato (wspin zalecany jest od maja do września). Zwłaszcza, że oferuje zachodnie i północne wystawy ścian. W sumie znajdziemy tutaj 75 dróg, biegnących pionową i przewieszoną, gnejsową skałą. Niektóre sektory, jak Ofenwand i Grotte, pozwalają na wspin w deszczu. Przy czym drogi w Grotte pozostają suche nawet po kilkudniowym opadzie. Przewieszony charakter tych dwóch sektorów wskazuje również na zakres trudności, jakich można się tu spodziewać. W Grotte jest 7 dróg ósemkowych (do 8b+). Z kolei w Ofenwand na zaawansowanych wspinaczy czeka 9 dróg (od 7a do 7c+) oraz 3 ósemki (dwie 8a+ i 8b+). W całym Martell znajdziemy 28 dróg z przedziału 6a-6c+, również 28 od 7a do 7c+, oraz wspomniane ósemki, w sumie 10 od 8a do 8b+.

Topo Martello/Martell (fot. i opracowanie z “Sportklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life)

Topo Martello/Martell (“Sperklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life) – plik pdf tutaj.

Lasa/Laas

Jeśli szukacie odmiany od gnejsowego wspinania to zgodnie z rekomendacją Franza możecie spróbować odwiedzić marmurowy rejon Lasa. Zachodnia wystawa i położenie na wysokości 1800 metrów czynią z niego dobre miejsce na letnie wspinanie. W Lasa znajdziecie 90 dróg, z czego najwięcej jest z przedziału 6c-7c. Na rejon składa się 5 sektorów, na dotarcie do których trzeba poświęcić około 1 godziny. Długości dróg to kilkanaście do dwudziestu kilku metrów. Rejon oferuje wspinanie w połogiej i pionowej skale, choć nie brakuje tutaj również przewieszeń. W jednym z sektorów (D) można wspiąć się na trzy 4-wyciągowe drogi (dwie trudniejsze 7c, 7b+ oraz jedną 6b+).

Topo Lasa/Laas (fot. i opracowanie z “Sportklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life)

Topo Lasa/Laas (“Sperklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life) – plik pdf tutaj.

Wspinaczka w rejonie Stulles/Stuls (fot. sueditrol.info)

Stulles/Stuls

Kolejną propozycją na zimniejsze dni jest rejon (wysokość 1350 metrów) w Val Passiria/Passeiertal. Również tutaj czeka na nas wspinanie w gnejsowej skale. Skały o wystawie południowej podzielone są na 4 sektory i oferują w sumie 79 dróg. Co ważne, Stulles znajduje się na prywatnym terenie, w związku z tym zaleca się, aby na podejściu nie schodzić z wytyczonych ścieżek (nie wchodzić na łąki!). O zabieraniu ze sobą śmieci nie trzeba chyba nikomu przypominać. W nagrodę czeka wybór różnego typu wspinania – od krótkich przewieszonych dróg, poprzez połogie i pionowe płyty, aż po długie, wytrzymałościowe pasaże (kilka dróg ma drugie wyciągi). Jeśli chodzi o trudności to w przedziale 6a-6c+ mamy 29 linii, a pomiędzy 7a a 7c+ 25 dróg. Warto spróbować tutejszych klasyków, jak choćby Kellekesch 6b+ czy bardziej wymagającej i efektownej Julchen 8a. Najbardziej zaawansowani mogą spróbować swoich sił na kilku ósemkach, z Pandorą 8c+ na czele.

Topo Stulles/Stuls (fot. i opracowanie z “Sportklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life)

Topo Stulles/Stuls (“Sperklettern in Südtirol/Sudtirolo”, wydawnictwo Vertical Life) – plik pdf tutaj.

***

To oczywiście tylko wybrane rejony Val Venosta i Val Passiria. O kolejnych, takich jak Juval, Wintertraum i Marcheggof napiszę w kolejnym odcinku południowotyrolskiego cyklu. Warto zwrócić uwagę na te rejony planując wspinaczkowe wypady. Nie są to oczywiste kierunki, jednak trzeba pamiętać, że oprócz ciekawego wspinania mamy w pakiecie piękne góry, słońce, atrakcje turystyczne i kulinarne oraz niezatłoczone skały. Całkiem pokaźna lista plusów, prawda?

Specjalnie dla Czytelników wspinanie.pl wydawnictwo Vertical Life przygotowało gratisowy kod na dostęp do rejonów Val Venosta (kod będzie aktywny od 16 sierpnia, kiedy to planowany jest upgrade aplikacji).

Informacje o wspinaniu w Południowym Tyrolu znajdziecie w drukowanych przewodniku wydanym przez Vertical-Life: “Sportklettern in Südtirol / Arrampicata sportiva nel Sudtirolo”. Jest on również dostępny jako aplikacja (app na urządzenia mobilne Android i iOS).

Sprocket

Ogólne informacje na temat regionu i niektórych rejonów wspinaczkowych znajdują się tutaj:

***

Wspinanie wspinaniem, ale będąc w Południowym Tyrolu nie sposób nie skosztować tamtejszego wina. I choć Val Venosta nie jest winiarskim regionem, dominują tam uprawy jabłek, to przecież do południowotyrolskich winnic nie jest stamtąd daleko. Obowiązkowo trzeba sprawdzić wino powstałe z tutejszych odmian winorośli Vernatsch, Lagrein czy Gewürztraminer.

Gewürztraminer z winiarni Schreckbichl

Mieliśmy również przyjemność odwiedzić jedną z winiarni Schreckbichl Colterenzio, zbierającej winogrona od około 300 okolicznych winiarzy. Skoro było o rekomendowanych skalnych rejonach, warto również podążyć za winiarską propozycją – na początek zatem Gewürztraminer, o złotym kolorze i delikatnie pikantnym aromacie i smaku, w bukiecie znajdziemy również nuty róży, goździków, a nawet owocu liczi czy gałki muszkatołowej (to nuty do odkrycia dla doświadczonych sommelierów :). Mocne na początku i eleganckie, wytrawne oraz aromatyczne na finiszu. Ile dróg trzeba zrobić, aby zasłużyć sobie na lampkę lub butelkę tego wina?




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum