26 maja 2019 08:03

Rusza Nanda Devi East Polish Expedition 2019. Wczoraj odbyła się konferencja prasowa

Podczas konferencji prasowej, która odbyła się wczoraj w ramach warszawskiego festiwalu Siła Marzeń, ogłoszono rozpoczęcie wyprawy na Nanda Devi East (7434 m n.p.m.) w Himalajach Garhvalu.

Celem Nanda Devi East Polish Expedition jest drugie polskie wejście na szczyt. Poza celem sportowym wyprawa ma też charakter rocznicowy – 2 lipca mija 80 lat, odkąd Adam Karpiński, Jakub Bujak, Stefan Bernedzikiewicz oraz Janusz Klarner wzięli udział w pierwszej polskiej wyprawie na Nanda Devi East. Wierzchołek osiągnęli wówczas Klarner z Bujakiem, dwaj pozostali wspinacze zawrócili wcześniej z powodów zdrowotnych. W 1939 roku był to, jak się później okazało, najtrudniejszy technicznie szczyt siedmiotysięczny zdobyty przez człowieka.

Ostatnim celem wyprawy jest przygotowanie nowych członków programu PHZ do zimowego wejścia na K2, konsolidacja zespołu oraz zdobycie niezbędnego doświadczenia. Wśród niedawno zrekrutowanych znalazł się Filip Babicz, znany przede wszystkim z dróg drytoolowych (Oświecenie, M16, DTS) oraz z ustanowienia rekordu przejścia Orlej Perci (1 h 04’ 23”) [więcej o Filipie TUTAJ].

W skład wyprawy wchodzą:

  • Jarosław Gawrysiak – kierownik sportowy
  • Filip Babicz
  • Wojciech Flaczyński
  • Bartek Szeliga
  • Jan Lenczowski (wnuk Jakuba Bujaka, jeden z pomysłodawców ekspedycji, uczestnik wyprawy z 2009 roku)
  • Rafał Fronia – organizacja i logistyka
  • Dariusz Załuski – fotograf i filmowiec wyprawy
  • Oswald Rodrigo Pereira – materiały prasowe, wsparcie organizacyjne
  • Stanisław Pisarek – jeden z inicjatorów wyprawy, zabezpieczenie bazy
  • Marcin Gałus –  dokumentacja historyczna

Jarek Gawrysiak przypomniał, iż pomysł na wyprawę, upamiętniającą polskie dokonanie, został już zrealizowany 10 lat temu. Wówczas himalaiści osiągnęli wysokość 6800 m i zmuszeni byli wycofać się z powodu bardzo trudnych warunków pogodowych. Wskazał też na trudności organizacyjne, przede wszystkim obowiązujący w Indiach zakaz używania telefonów satelitarnych, co znacznie podnosi ryzyko w razie wypadku czy kłopotów ze zdrowiem któregoś z uczestników oraz na wciąż słabe zaplecze logistyczne, związane z karawaną i założeniem bazy.

Szczątkowy kontakt ze światem będzie utrzymany przez system In- Reach. Gawrysiak podniósł także kwestię wyzwania sportowego, jakim jest droga pierwszych zdobywców – trudności skalno – lodowe sięgają szóstego stopnia i rosną wraz z wysokością.

Rafał Fronia podkreślił trudności sportowe i techniczne: że ocieplenie klimatu wywiera negatywny wpływ na stan zalodzenia i ośnieżenia masywu – odsłaniające się połacie skalne są kruche i niestabilne, co utrudnia poruszanie się, a niekiedy uniemożliwia osadzenie dobrej asekuracji. Wyprawa będzie ponadto dysponowała jedynie podstawowym zapleczem medycznym – w jej składzie nie ma lekarza.

W drodze na szczyt uczestnicy wyprawy założą (w zależności od panujących na drodze warunków) dwa lub trzy obozy oraz rozwieszą liny poręczowe pomiędzy poszczególnymi obozami.  Od bazy droga poprowadzi eksponowaną granią, z której nie ma możliwości bezpiecznego i szybkiego wycofania się.

Obecnie w rejonie masywu Nanda Devi panują skrajne warunki pogodowe. Temperatura na szczycie wynosi (wedle ostatnich pomiarów) minus 39 stopni, należy także spodziewać się dużych opadów śniegu. W świetle dzisiejszych ustaleń atak szczytowy będzie miał miejsce w ostatnim tygodniu czerwca.

Ilona Łęcka




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    To nie może być prawda... [50]
    Właśnie przeczytałem opis wyprawy i może nie zdobyłbym się na…

    26-05-2019
    reganclimbing