22 maja 2019 19:38

„UFOline”: Marek Holeček i Zdeněk Hák północno-zachodnią ścianą Chamlang

Marek Holeček i Zdeněk Hák pokonali dziewiczą północno-zachodnią ścianę Chamlang (7319 m), to kolejne świetne przejście tego zespołu. Czesi jeszcze walczą w zejściu ze szczytu: “Trzeci dzień bez jedzenia. Mamy już dość”.

[Aktualizacja, 23.05.19 08:20 – zespół szczęśliwie dotarł w dolinę. Marek pisze: “Po 8 dniach jesteśmy w końcu na dole. Cud, radość ze zwykłych spraw, jak łąka, rzeka, ciepło. Jesteśmy zmordowani, ale szczęśliwi. Żyjemy!”]

Linia drogi „UFOline” na północno-zachodniej ścianie Chamlang (7319 m), Marek Holeček and Zděnek Hák, 17-23.04.2019 (fot. hudy.cz)

Linia drogi „UFOline” na północno-zachodniej ścianie Chamlang (7319 m), Marek Holeček and Zděnek Hák, 17-23.04.2019 (fot. hudy.cz)

Chamlang to 7-tysięczny szczyt w dolinie Hongu w Nepalu. Sam szczyt został zdobyty zaledwie kilka razy, ale nigdy ponad północno-zachodnią ścianą. Ta 2-kilometrowa ściana była celem kilku mocnych zespołów, które jednak wracały spod szczytu bez sukcesu. Np. zespół Alberto Iñurrategi, Juan Vallejo i Mikel Zabalza, który w 2016 roku na pocieszenie dokonał pierwszego wejścia południowo-zachodnią granią w stylu alpejskim.

Marek Holeček i Zdeněk Hák (fot. FB Marek Holeček)

Marek Holeček i Zdeněk Hák (fot. FB Marek Holeček)

Sztuka ta udała się 21 maja świetnemu czeskiemu zespołowi. Tego dnia Marek Holeček i Zdeněk Hák stanęli na szczycie Chamlang. To na pewno jedno z lepszych przejść w Himalajach w tym sezonie.

Zespół ten ma na koncie m.in. nową drogę na Gasherbrum I  (8080 m) w 2017 roku oraz na Kyajo Ri (6186 m) w 2018 roku. Za to pierwsze przejście Czesi zostali nagrodzeni Złotym Czekanem.

Trzymamy kciuki za bezpieczne zejście zespołu. Są już bardzo blisko doliny, jednak zejście ze szczytu na południową stronę jest także wymagające. Wczoraj pisali:

Poranek [w dniu ataku szczytowego, przyp. red.] był zimny i wietrzny. Jednak, mieliśmy boski widok. O 10:00 przeszliśmy szczyt i zaczęliśmy schodzić południową granią. Złapała nas mgła, wiatr i małe opady śniegu. Dlatego będziemy mieć kolejny biwak, teraz już tylko o wodzie. Chamlang chce się jeszcze z nami trochę podroczyć. Jutro, jak Bóg da, zejdziemy na łąki.

Dzisiaj nadszedł kolejny komunikat:

Góra nadal nas trzyma, a my jesteśmy w jej mocy. Udało nam się zejść na lodowiec. Tu nas złapała mgła. To oznacza kolejny biwak. Trzeci dzień bez jedzenia. Mamy już dość

Źródło: FB Marek Holeček, AAJ 




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    Wyczyn - gratulacje! [1]
    To jest coś! Świetna rzecz, gratulacje!

    23-05-2019
    peresada