22 kwietnia 2019 07:35

Odnaleziono ciała Hansjörga Auera, Davida Lamy i Jessa Roskelleya

W Wielkanocną niedzielę, 21 kwietnia, odnaleziono ciała Hansjörga Auera, Davida Lamy i Jessa Roskelleya, trzech świetnych wspinaczy którzy zginęli podczas próby przejścia wschodniej ściany Howse Peak w Banff National Park w Kanadzie.

Hansjörg Auer, David Lama i Jess Roskelley zostali uznani za zmarłych po wypadku lawinowym na Howse Peak w Banff National Park w Kanadzie

Trójka znakomitych alpinistów wspinała się nie mającą powtórzenia drogą M16 o trudnościach A2 WI7+. Wypadek nastąpił najprawdopodobniej 16 kwietnia. Prowadzone następnego dnia poszukiwania z powietrza ukazały ratownikom duże lawinisko, porozrzucany sprzęt wspinaczkowy oraz częściowo zasypane ciało jednego wspinacza.

Ze względu na duże ryzyko zejścia kolejnych lawin nie podjęto dalszych poszukiwań. Okoliczności wskazywały, że cały zespół poniósł śmierć w lawinie. Niestety ratownicy się nie mylili, jak podaje „The Guardian”, ciała wszystkich trzech wspinaczy odnaleziono wczoraj w niedzielę Wielkanocną.

Jess Roskelley Hansjörg Auer i David Lama - ostatnie zdjęcie z telefonu Jessa

Jess Roskelley Hansjörg Auer i David Lama – ostatnie zdjęcie z telefonu Jessa

W telefonie Jessa Roskelleya odkryto zdjęcie całej trójki alpinistów. Zostało wykonane 16 kwietnia o godzinie 12:30 (patrz powyżej). Uważa się, że zostało wykonane na szczycie, już po przejściu drogi M16. Gdyby tak było, wypadek nastąpił podczas zjazdu ścianą.

Tyrolczycy Hansjörg Auer i David Lama należeli do światowej czołówki alpinizmu. Na swoim koncie mieli niesamowite i historyczne przejścia. John Roskelley był bardzo zdolnym alpinistą już mającym na wiele świetnych dróg. Ich sylwetki znajdziecie tutaj.

“Wspinaczka na granicy możliwego to gra – ryzykowna gra… ale właśnie bez niej nie potrafię żyć.”

Hansjörg Auer

Śmierć całej trójki głęboko wstrząsnęła środowiskiem wspinaczkowym.

View this post on Instagram

I heard about David Lama as a climbing prodigy before we even met on the first competition in Italy when I was 7 years old and he was 10. He would grow into a teenager who would show up on the World cups for the first time that year and ended up winning most of them that season. With a style that was hard to believe – with a total ease, elegance and kind of ingnoring that those routes were actually hard. Quickly he lost interest in competitions and turned his attention where his heart really desired to be – the mountains. He quickly turned into one of the best alpinist with feats like first free ascent of Compressor route on Cerro Torre. David was a true character, always trying to go his own way. Something that needs a lot courage and passion – none of it he was lacking of. So sad to hear about his tragical loss together with Hansjorg Auer and Jess Rosskelley. Mountains are amazing playground that makes us feel free. Just don't forget they can be merciless. Be safe.

A post shared by Adam Ondra (@adam.ondra) on

https://www.instagram.com/p/BwcjACGDDkd/

https://www.instagram.com/p/Bwi3S7LFlDu/

View this post on Instagram

I still can’t believe it. I can’t find the right words for that. The only thing I know is that your personality and passion will inspire me forever! You influenced my path in so many ways. You brought me on my first ever alpine route in the Dolomites, which was a total crash course, I can‘t tell you how scared I was when you told me how to fix my jumars to follow you (and that hanging 30m apart from the wall). After this adventure I started to dream about those big walls and to go back (years later) to finally free climb a route on the same wall by my own. You were always a bit crazy what means with a low fear level (except from water-which was kind of funny) you were such a honest and grateful guy! You loved the mountains so much and shared those experiences with others. The performance didn’t seem to be as important to you compared to the adventure and the fun time spending together. You brought me the first time to Yosemite valley (almost 10 years ago), that was one of the best trips I have ever had. I always felt safe climbing with you and trusted you 100%. Even if it didn’t turn out great every single day. When you had this 20+meter fall on „Washington Column“ (on the second last pitch because you told me big cams are just to heavy to bring them) where you broke your wrist—you definitely had not the best climbing partner on your side at that moment. But at least I could find the right broken bone on the X-ray picture afterwards. Thank you for every moment I could share with you my friend, you know how real adventures look like! My thoughts are with the families of Hansjörg, David and Jess! Rest in Peace my heroes!!

A post shared by Babsi Zangerl (@babsizangerl) on

 




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    Nalezy dodac [1]
    Nie tylko odnaleziono ciala, ale rowniez ciala zostaly juz przewiezione.…

    23-04-2019
    jerrygwizdek