5 marca 2019 11:15

Wschodnia Jannu: „ruszamy w stronę ściany”

Ambitna wyprawa, której celem jest wschodnia ściana Jannu (7710 m, Nepal), już na początku musiała zmienić plany. Zagrożenie lawinowe sprawiło, że trekking wydłuży się o kolejne kilka dni.

Wspinaczkowy team wyprawy na Jannu: Dmitrij Gołowczenko, Marcin Tomaszewski i Siergiej Niłow

Ta ambitna wyprawa jest organizowana w ramach szerszego projektu filmowego Elizy Kubarskiej, którego efektem ma być film „Ściana cieni”. Ekipę wspinaczkową tworzą Rosjanie Dmitrij Gołowczenko i Siergiej Niłow oraz Marcin Tomaszewski. Rosjanie to wybitni alpiniści, dwukrotnie nagrodzeni Złotym Czekanem. Wspinacze będą atakować dziewiczą wschodnią ścianę Jannu.

Już na pierwszym etapie ekspedycji przyroda narzuciła swoje warunki. Marcin Tomaszewski napisał wczoraj:

Jesteśmy w Ghunsa. Nasz pierwotny plan zakładał trzydniową karawanę do bazy głównej jednak jak to w życiu bywa zmuszeni byliśmy dopasować się do panujących w górach warunków. Po podejściu do tzw. Teahouse na wysokości 4280 m n.p.m. pod trzema przełęczami, które stoją na naszej drodze okazało się, że na stokach zalega nadal ponad metr kopnego śniegu.

Wysłani porterzy odmówili przejścia tą trasą twierdząc, że jest zbyt niebezpieczna z powodu lawin. Po długich naradach decydujemy się zmienić trasę podejścia na około siedmiodniowy trek omijający zagrożony teren.

W górach znów zaczęło padać; na 4000-5000 wieje silny wiatr, powyżej 5500- huraganowy. Doświadczamy dobrze znanego dla tegorocznych wypraw zimowych klimatu. Podczas podejścia do Teahouse temperatura sięgała w słońcu +23 st C. Dmitrij doznał ostrego zapalenia spojówek, po kolejnych dwóch dniach czuł się już zdecydowanie lepiej. Jutro ruszamy w stronę ściany, która w pierwszym rozdaniu dostała zdecydowanie lepsze karty. Pozdrowienia z Ghunsy, Yeti z ekipą.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum