Anna Stöhr i udany powrót do wspinania… w skałach
Wygląda na to, że Anna Stöhr udanie wraca do wspinania. Na dobry początek Austriaczka poprowadziła w Arco drogę Riflessi 8c.

Nawet jeśli Riflessi nie jest mocnym 8c (niektórzy dają nawet 8b+), i nawet jeśli nie jest to w tych czasach topowe osiągnięcie wśród kobiet, to jednak przejście Anny zasługuje na wzmiankę. Po pierwsze dlatego, że Austriaczka wraca powoli do wspinania po bolesnej kontuzji pleców. Po drugie, wraca udanie z trudną drogą (na boulderach przeskakiwała poprzeczkę już bardzo wysoko, ma zrobione dwa bouldery 8B+).
Anna pisze między innymi tak:
Wczoraj nastąpił przełom po kontuzji. Wspinałam się nie myśląc o moich plecach, byłam skupiona i zapinałam naprawdę mocno. Czułam się niesamowicie prowadząc moją najtrudniejszą drogę w piątej próbie.
To właśnie ból pleców wyeliminował w ubiegłym roku Annę Stöhr z startu w Innsbrucku. Mistrzostwa Świata miały być takim symbolicznym pożegnaniem Austriaczki z zawodowym wspinaniem na panelu (więcej TUTAJ). Stało się inaczej i Anna pojawiła się w rodzinnym Innsbrucku już „tylko” jako komentatorka i kibic. A przypomnimy, że Stöhr to jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek w historii, dwukrotna mistrzyni świata (2007, 2011) i dwukrotna mistrzyni Europy (2010, 2013), do tego czterokrotna liderka klasyfikacji Pucharu Świata (2008, 2011, 2012, 2013).
Czekamy na kolejne kroki Austriaczki w skałach!
Brunka
źródło: Instagram
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA