Nanga Prabat: drugi rekonesans śmigłowca
Podczas drugiego lotu helikoptera armii pakistańskiej pilotom udało się dostrzec obóz 3. na Żebrze Mummery’ego. Namiot częściowo przykryty jest śniegiem, a w okolicy są ślady lawin wskazujące na duże zagrożenie w tej części góry.

Niedawno zakończył się drugi rekonesans śmigłowca. Podczas pierwszej próby, pilotom nie udało się dostrzec Daniela Nardiego i Toma Ballarda, ich śladów, ani namiotu. Drugi lot pozwolił zaobserwować prawdopodobnie miejsce obozu 3. Jak podaje Ali Sadpara namiot jest w połowie przysypany śniegiem, a w pobliżu znajdują się ślady lawin.

Nadal nie wiadomo gdzie mogą znajdować się himalaiści. Nie możemy założyć ze 100% pewnością, że byli w obozie 3. podczas zejścia lawiny. Mogli być wyżej.
Przypominamy, że 23 lutego o godzinie 12:00 czasu lokalnego himalaiści dotarli na wysokość 5700 m, gdzie ponownie musieli rozbić obóz 3. Jeszcze tego samego dnia zdołali dotrzeć na wysokość ok. 6000 m gdzie założyli biwak (prawdopodobnie portaledge), nazywany w mediach i komentarzach obozem 4.
W niedzielę po południu, 24 lutego Daniele poinformował, że dotarł wraz z Tomem na wysokość około 6300 m, może nawet wyżej. Nardi powiedział również, że pogoda nie jest dobra: mgła, śnieg oraz silne porywy wiatru. Himalaiści mieli w planie wrócić do biwaku na wysokości ok. 6000 m. To była ostatnia wiadomość od zespołu.
Grupa organizująca poszukiwania czeka na materiał fotograficzny i wideo.
W Pakistanie zapada już zmrok, jest 18:30. Helikopter wraca do bazy wojskowej.
Michał Gurgul
źródło: Anna Piunowa, FB Daniele Nardi
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA