Nanga Parbat: śmigłowiec musiał zawrócić
Z powodu złej pogody śmigłowiec, który wystartował dziś rano w celu przetransportowania zespołu ratowników do bazy pod Nanga Parbat oraz przeprowadzenia obserwacji stoków z powietrza, musiał niestety zawrócić do Skardu.

Anna Piunowa przekazuje informację od Shamyla Sharafata Alego (który zaangażowany był również w akcję ratunkową na Latoku I):
Śmigłowiec wystartował dziś rano. Niestety w drodze pod Nanga Parbat załoga napotkała złe warunki atmosferyczne. Musieli zawrócić i są z powrotem w Skardu, gdzie czekają na poprawę pogody. Akcja zostanie wznowiona tak szybko jak będzie to możliwe.
Na pokładzie helikoptera oprócz pilotów armii pakistańskiej znajdowało się trzech ratowników: Ali Sadpara i jego koledzy, również doświadczeni alpiniści wysokogórscy, Imtiaz Hussain i Dilawar Hussain.

Nie mamy potwierdzenia dokładnej pozycji drugiego zespołu ratowników, który wyruszył wczoraj z Islamabadu. Rahmat Ullah Baig oraz Karim Hayat (obaj wspinali się w styczniu z Danielem i Tomem, ze względów zdrowotnych opuścili wyprawę) idą przez dolinę Diamir do bazy pod Nanga Parbat. Według planu bazę powinni osiągnąć dzisiaj wieczorem.
Michał Gurgul
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA