11 stycznia 2019 11:06

30 stycznia br. ukaże się książka “Polscy himalaiści” Dariusza Jaronia

30 stycznia 2019 roku premierę będzie miała książka Dariusza Jaronia Polscy himalaiści (wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2019). To pierwsza tak kompleksowa publikacja opowiadająca o początkach naszego himalaizmu. Poniżej kilka słów tytułem zapowiedzi. 

 

„O Evereście marzyli najlepsi. Marzył również Adam Karpiński. A właściwie Adaś, bo kiedy dowiedział się o istnieniu »góry gór«, największej ze wszystkich, miał zaledwie dwanaście lat. »Koniecznie trzeba zrobić wyprawę na tę górę!« – zdecydował chłopiec w myślach i już nie rozstał się z tym postanowieniem. Większość dzieci ma bujną wyobraźnię, potrafi snuć wielkie plany, lecz z upływem lat gubi zapał i nie realizuje swoich marzeń. Ale nie Adam Karpiński. Himalajski ćwiek wbił mu się głęboko w serce i utkwił w nim na dobre, wyznaczając rytm codziennego tętna”.

Nie Everest jednak był pisany pierwszym polskim himalaistom ‒ Adamowi Karpińskiemu, Januszowi Klarnerowi, Jakubowi Bujakowi i Stefanowi Bernardzikiewiczowi. Za cel wybrali Nanda Devi East w Himalajach Garhwalu. Bujak i Klarner szczyt zdobyli, Karpiński i Bernardzikiewicz zostali w górach na zawsze.

O tej wyprawie i o niezwykłych ludziach, którzy mieli wizję i odwagę, by myśleć o zdobywaniu najwyższych szczytów, pisze niezwykle interesująco Dariusz Jaroń w książce Polscy himalaiści, która ukaże się pod koniec stycznia. To pierwsza tak kompleksowa publikacja opowiadająca o początkach naszego himalaizmu. Dariusz Jaroń, żeby opisać, jak doszło do tego, że Polacy wyruszyli w najwyższe góry świata, przekopał się przez archiwa, dotarł do listów, dokumentów, wspomnień i relacji świadków, rozmawiał z potomkami wspinaczy. Podjął też próbę opisania dramatycznych losów tych, którzy przeżyli.

Pisze tak:

Mimo upływu kilkudziesięciu lat nie zbliżyliśmy się do rozwikłania tajemnicy zaginięcia pierwszych polskich himalaistów [Jakuba Bujaka i Janusza Klarnera – przyp. B.S.] ani o krok. Nie ma ciał, nie ma oficjalnych informacji, tylko snute przez lata domysły, poszlaki i sensacyjne scenariusze oparte na hinduskiej klątwie. Po uczestnikach wyprawy na Nanda Devi East pozostały jedynie wspomnienia i puste groby.

Jakuba Bujaka upamiętniono w ten sposób na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem, pozostała trójka wspinaczy symbolicznie spoczęła w stolicy – Janusz Klarner i Stefan Bernadzikiewicz na Powązkach, a Adam Karpiński na Cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym.

Od czasu do czasu ktoś zapali im lampkę [my też możemy to zrobić – B.S.], zdecydowanie rzadziej wspomni oszczędne słowa poety.

Szczyt wciąż wyżej. Serce łomocze.
Stopy – ołów na morza dnie.
Mróz, co palce zżera i oczy.
W gardle suchy kaszel i śnieg.

„Akar” wraca. Głowa z granitu,
u nóg ciężar – to kula ziemska.
„Siam”… Dłoń tylko unieść do szczytu.
Zgasł. Zawrócił. Bezwład i klęska.

Wyżej Kuba i Janusz… Cisza.
Szczyt pod stopą. W blaszance termosu
mała kartka. To chyba wszystko.
I zwycięstwo. Bez słów. Po prostu.

Zygmunt Jerzy Kierst, Opowieść o Nanda Devi East

Beata Słama

Książka Polscy himalaiści (Marginesy, Warszawa 2019) będzie dostępna w księgarni wspinanie.pl.

 




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum