12 grudnia 2018 13:39

Z tradowego ogródka – “Droga Osadów” (VI.5+?) w Sokolikach

Niedawno pisaliśmy o serii świetnych tradowych przejść Karola Dąbrowskiego i Michała Górzyńskiego. Ten ostatni pokonał między innymi Rysę pięknoduchów VI.5+ Michała Kajcy na ścianie Witoszy (zarazem pierwsze powtórzenie). I właśnie Michał pochwalił się teraz tradowym przejściem Drogi Osadów w Sokolikach. Jak mówi, to jego najważniejszy tegoroczny projekt na własnej asekuracji. Przejście padło 8 grudnia.

Michał Kajca na “Drodze Osadów”

Trzeba dodać, że linia zyskała teraz przejście w pełni tradowe. Drogę Osadów, biegnącą na Sokolej Lalce (pokrywa się ze starą hakową drogą Józefa i Edwarda Osadów, 1967 r)., Michał przeszedł już bowiem wcześniej (w październiku br.) , ale wówczas był na niej jeden ring – tuż przed kluczową płytką, osadzony przez niego jeszcze 10 lat temu. Po usunięciu stałego przelotu droga zdecydowanie zyskuje na klasie.

Michał o początkach przygody z Drogą Osadów pisze tak:

Możliwość klasycznego przejścia przez monolityczną płytę dostrzegłem w 2008 roku, osadziłem wtedy w kluczowym miejscu ringa, który miał umożliwić przejście komuś mocniejszemu ode mnie. Tak się jednak nie stało, mimo że droga przez lata miała status projektu otwartego. Dodatkowe 10 lat doświadczenia oraz specjalistyczny sprzęt, którego wtedy nie miałem, pozwolił mi dostrzec możliwość w pełni tradowego przejścia tej pięknej drogi. W związku z tym zdecydowałem się usunąć zbędnego ringa i zmierzyć się z największym wyzwaniem tej ściany w sposób uczciwy. Dobry miesiąc zajęło mi zdecydowanie się na próby z dolną asekuracją, byłem tu w tym czasie kilka razy.

Droga Osadów to kawał wspinania, ponad 30 metrów długości, do tego najtrudniejsza sekwencja ruchów znajduje się w górnej partii, zaczyna się na 20 metrze. Do tego trzeba dodać wymagającą asekurację:

W trudnościach asekuracja z kostek RP, małych ball nutów, 0.1 camalota. Bardzo precyzyjny 16 ruchowy kruks w leciutko przewieszonej płycie z wąską szczeliną (nie korzystamy z wyraźnej rysy po lewej, którą biegnie Prostowania Komara) jest na wysokości 20-26 metrów. Generalnie rewelacyjna linia – test mocy i psychy. W pełni tradowe przejście (styl HP) udało się w 3. próbie z dołem, kosztowało mnie dużo pracy nad sobą oraz niezapomniany lot z ostatniego trudnego ruchu na na ball nucie nr 1 :).

Przy okazji dziękuję moim partnerom – Krzakowi, Sewerowi, Zwierzowi, Mięśniakowi i żonie Agacie, która asekurowała mnie tam we wczesnozimowych warunkach kilka razy, w tym w trakcie ostatecznej próby.

Przebieg “Drogi Osadów” (fot. / topo Michał Kajca)

Według Michała Kajcy trudności Drogi Osadów mieszczą się w granicach VI.5-VI.5+, może w dolnej granicy VI.5+. Jedno jest pewne, w polskim ogródku tradowym pojawiła się kolejna trudna linia. Kto pokusi się o pierwsze powtórzenie?

Na filmie:

***

PS Przy okazji warto nadmienić, że jeszcze w październiku tego roku Michał otworzył na Krowiarkach w Rudawach także tradową Paranoję VI.4+/5, będącą prostowaniem Pojedynku z deszczem VI.2.

Na końcu drogi “Paranoja” VI.4+/5, Rudawy (fot. arch. M. Kajca)

Brunka
źródło: info własne, 8a.nu




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    Droga Osadów na własnej [5]
    Brawo Micaj! Jest moc!

    12-12-2018
    sfer