14 grudnia 2018 09:20

Potencjalnie nowa droga Alika Berga na Mount Temple

Kilka dni temu Kanadyjczyk Alik Berg wytyczył prawdopodobnie nową drogę na Mount Temple (3543 m). Mount Temple to masywna góra w Górach Skalistych w pobliżu granicy pomiędzy Albertą a Kolumbią Brytyjską. Jej szczyt widoczny jest ze słynnej „jedynki” – Trans Canada Highway, czyli drogi łączącej oba wybrzeża Kanady – na odcinku pomiędzy Castle Junction a Lake Louise. 

A – East Ridge, B – Striving for the Moon, C – linia wspinaczki Alika Berga (fot. gripped.com)

Do najbardziej pożądanych dróg na Mount Temple należą biegnące północną ścianą The Greenwood/Jones V 5.10 oraz The Greenwood/Locke V 5.10. Dużą popularnością cieszy się też łatwiejsza East Ridge (Grań Wschodnia), która uznawana jest za jedną z 50 najpiękniejszych klasycznych wspinaczek alpejskich Ameryki Północnej. Alpiniści od lat eksplorują rozległe ściany Mount Temple, jednak rejon ten, jak zresztą wiele innych miejsc położonych na terenie Banff National Park, nadal oferuje wiele możliwości wytyczania nowych dróg.

Jak donosi Gripped, Alik Berg wspiął się na Mount Temple prawdopodobnie nową drogą. Linia jego wspinaczki ma logiczny przebieg i prowadzi systemem depresji i zacięć w prawej części ściany (wystawa wschodnia, północno-wschodnia). W pobliżu znajduje się przynajmniej jedna dobrze znana droga – Striving for the Moon VI WI6, a ścianę z lewej strony ogranicza wschodnia grań ze wspomnianą East Ridge.

Oto przytoczony przez Gripped komentarz Alika:

Myślę, że droga, którą się wspiąłem się kilka dni temu na Mount Temple, może być nowa. Biegnie ona na prawo od Striving for the Moon.

Według Berga droga jest łatwiejsza od Striving, może jednak dla stanowić dla niektórych ciekawą alternatywę. Tak opisuje przebieg oraz trudności:

W pierwszej połowie droga oferuje kilka dobrych wyciągów w lodzie, a w górnej części łatwe gramolenie w skale. Przejście przez Black Towers jest przyjemne ze względu na dużą ilość lodu o tej porze roku. Nic specjalnie trudnego. Trudności mogą oscylować około WI4, M4. W 90% droga jest chodzeniem w śniegu, a kruksem było dla mnie przejście doliną, po relatywnie płaskim śniegu, w drodze powrotnej – byłem wtedy już trochę zmęczony.

Michał Gurgul
źródło: gripped.com, summitpost.org




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum