23 października 2018 15:14

Jurajski remanent… “Climbing Tribe” VI.6+ Pazura na Jastrzębniku

Lepiej późno niż wcale… :) Robiąc przegląd tegorocznych nowości na naszej Jurze trafiliśmy na jeszcze jedną trudną propozycję. To kombinacja wymyślona minionego lata przez Rafała Pazura Porębskiego (Climbing Tribe, ProRock, Fcuk Gravity) na Jastrzębniku – Climbing Tribe VI.6+.

Rafał Porębski na drodze “Diabolina” VI.6, Jastrzębnik (fot. Piotr Deska)

Jastrzębnik to żelazny punkt programu wakacji spędzanych przez Pazura w Polsce. Nic dziwnego, bo to pierwszorzędne miejsce, z dużym nagromadzeniem trudnych, pięknych dróg. Pod koniec sierpnia Rafał, rzutem na taśmę, wzbogacił rejon o bardzo wymagającą kombinację, łączącą drogi Atak Lukrecji i Mata Hari. Powstał solidny, ciągowy Climbing Tribe VI.6+.

O dokładnym przebiegu Rafał powiedział nam tak:

Start Atakiem Lukrecji i przy ostatniej wpince zamiast do łańcucha wchodzimy w drogę Mata Hari. Sama Mata Hari to według mnie niebanalne VI.6, a teraz zaczynamy ją dodatkowo na mniejszej świeżości, już po zrobieniu Ataku. Nie za bardzo jest gdzie zrestowac po Ataku, więc robi się niezły ciąg.

O trudnościach:

Wydaje mi się, że jeśli VI.6+, to takie nie za łatwe. Początkowo zastanawiałem się nawet nad VI.6+/7, ale to już niech ocenią powtarzający.

I jeszcze na koniec:

Wszystkim asekurantom i motywatorom, z którymi spędziłem te wakacje w Polsce, wielkie dzięki!!!

***

Zestaw nowości na Jastrzębniku z ostatnich lat znajdziecie pod tym linkiem.

Brunka




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum