Tymczasem pod Krakowem… Nowe drogi w Dolinie Bolechowickiej i dopisek z Będkowskiej
Wydawałoby się, że trudno będzie znaleźć miejsce na nowe drogi w Dolinie Bolechowickiej. A jednak się udało. Będzie zatem o dwóch tegorocznych liniach i jeszcze jednej, z sąsiedniej Będkowskiej.

Jeszcze w styczniu br. Dawid Woźniak przeszedł w Bolechowicach Powstanie styczniowe VI.4 (8R+ST) – długą, niezależną linię poprowadzoną między Marzeniami Sprocketa i Filarem Wallischa. To już jego kolejna „sześć czwórka” w rejonie, przed siedmioma laty otworzył na Murze Pokutników Jura Siempre VI.4+.
Z kolei na przeciwległej ścianie, na Filarze Pokutników, Jakub Bajorek, Marcin Olewiński i Mariusz Ośka zaproponowali nowość o nazwie Król Olch VI.4+. Wariant ma sporo nowego terenu (siedem ringów). Startuje Tańcem starca i wychodzi nim nad okap (pierwsze cztery przeloty), dalej biegnie już niezależnie, na lewo od Tańca. Naturalnym ogranicznikiem jest rysa Sinusoidy.
Na koniec Dolina Będkowska, a tam Rotunda i całkiem świeża Klekoteria VI.3 (4R+ST) Tomka Ślusarczyka. Droga znajduje się w prawej części ściany. Uwaga: mimo że linia została logicznie i ciekawie „wrysowana”, trzeba bardzo uważać na kruszyznę.
Liczba dróg na Jurze Południowej rośnie w niesamowitym tempie. Zebrało się ich już prawie 4 tysiące (a wciąż wiele projektów czeka na rozwiązanie). Tym bardziej miło nam poinformować, że już wkrótce na półkach pojawi się najnowsze wydanie przewodnika „Jura Południowa”. Czekajcie na sygnał :).
PS Jeśli macie informacje o nowych drogach, piszcie na adres: redakcja@wspinanie.pl. Z góry dziękujemy!
Brunka
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA