Prokurator żąda wyroków za śmierć 12-letniego Tito Traversy
W 2013 roku śmierć młodziutkiego i utalentowanego Tito Traversy wstrząsnęła środowiskiem wspinaczkowym. Po 5 latach zbliża się koniec procesu w sprawie tego wypadku. Prokurator żąda wyroków dla dwóch osób.

Tragiczny wypadek miał miejsce w lipcu 2013 roku w Orpierre (Francja). Tito spadł z wysokości ok. 20 metrów. Młody Włoch walczył o życie trzy dni, leżąc w śpiączce w szpitalu w Grenoble.
Do wypadku doszło w wyniku nieprawidłowo zmontowanych ekspresów. Tito zjeżdżał z drogi rozgrzewkowej i źle zmontowane ekspresy urwały się.

Tito Traversa był ogromnie utalentowanym wspinaczem. W wieku 9 lat prowadził drogi 8b (Je est un autre, 2011). W 2012 roku pokonał Sarsifal 8b+ w Tetto di Sare. Zdążył poprowadzić aż cztery drogi w trudnościach 8b+. Jego śmierć wstrząsnęła całym środowiskiem wspinaczkowym.
W 2015 roku, po trwającym ponad 2 lata śledztwie, prokuratura postawiła zarzuty trzem osobom: przedstawicielowi organizatora wyjazdu, instruktorowi oraz przedstawicielowi producenta sprzętu, który do opakowania miał nie dołączyć właściwej instrukcji obsługi.
19 kwietnia br. prokurator Francesco La Rosa zażądał dwóch wyroków za nieumyślne spowodowanie śmierci dla instruktora (4 lata i 4 miesiące) i dla przedstawiciela producenta sprzętu (4 lata). La Rosa równocześnie zaproponował organizatora.
Wyrok zostanie ogłoszony najprawdopodobniej w maju tego roku.
Mysza
Źródło: La Stampa
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA