26 lutego 2018 09:52

Tyrolczycy na “Once in a Lifetime” (WI6+, M8, 165 m)

Trójkowy zespół wspinaczy z Południowego Tyrolu przeszedł trudną drogę lodową na Col Turont w Val Litres. Najprawdopodobniej lodospad nie posiadał wcześniej przejść. Droga o długości 165 metrów otrzymała wycenę WI6+, M8.

Tyrolczycy na nowej drodze lodowej w Val Litres (fot. Daniel Ladurner – profil FB)

Atrakcyjna linia przyciągnęła uwagę Hannesa Lemayra na początku lutego. Lodospad uformował się w dość nietypowym miejscu, nieco poniżej Col Turont w dolinie Val Litres. Jest to jedna z bocznych dolin znajdujących się na obszarze rezerwatu Puez – Geisler, we włoskich Dolomitach. Nowo powstały lód znajduje się naprzeciwko klasyka Dolomitów – drogi Jumbo Jet.

Topo Once in a Lifetime (fot. Daniel Ladurner – profil FB)

Niedługo po odkryciu tej prawdopodobnie nowej formacji lodowej Lemayr powrócił do doliny w celu odbycia rekonesansu. Przewspinał wtedy samotnie początkowe metry drogi. Kilka dni później wrócił pod drogę ze swoim stałym partnerem wspinaczkowym Danielem Ladurnerem oraz Florianem Rieglerem – doświadczonym wspinaczem lodowym. Trójka Tyrolczyków pokonała liczącą 165 metrów ścianę, ubezpieczając drogę hakami oraz boltami w miejscach, które w ich ocenie tego wymagały.

Ostatni wyciąg Once in a Lifetime (fot. Daniel Ladurner – profil FB)

18 lutego Ladurner, Lemayr i Riegler dokonali pierwszego, klasycznego przejścia drogi. Jak powiedział Lemayr, podczas wspinaczki doświadczyli czegoś wyjątkowego, czegoś co nie zdarza się na co dzień, a może nawet tylko raz w życiu. Swoją drogę nazwali Once in a Lifetime, a jej trudności wycenili na WI6+, M8.

Daniel Ladurner, Hannes Lemayr i Florian Riegler (fot. Daniel Ladurner – profil FB)

Michał Gurgul
źródło: planetmountain.com, Instagram Daniel Ladurner




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum