5 lutego 2018 14:14

Słoneczny początek lutego pod K2

Historia Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 pełna jest zwrotów akcji i nieoczekiwanych wydarzeń. Dzięki łatwości komunikacji z kierownikiem Krzysztofem Wielickim oraz pozostałymi himalaistami możemy na bieżąco śledzić poczynania całego zespołu. Akcja powoli wraca na swoje tory. Ostatnie dni to ponowne zjednoczenie ekipy oraz dalsza praca nad drogą i aklimatyzacją.

Widok na K2 z bazy podczas słonecznej pogody (fot. Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera / Rafał Fronia)

1 lutego, pomimo trudnych warunków, w górę wyruszyli Marek Chmielarski i Artur Małek. Ich celem było sprawdzenie stanu lin poręczowych oraz C1. Dzięki poprawie pogody himalaiści mogli kontynuować wspinaczkę do obozu drugiego. 3 lutego powrócili do bazy. Dzięki ich nagraniom możemy na własne oczy zobaczyć, jak wyglądają pierwsze fragmenty drogi na szczyt K2:




2 lutego w górę wyrusza kolejny zespół, tym razem Janusz Gołąb i Maciek Bedrejczuk. Krzysztof Wielicki pisze:

Nareszcie, po bardzo zimnej nocy wyszło słońce.
Wiatr 25 km, w górze ok. 40 km.

Po swoim powrocie do bazy, Janusz Gołąb tak opisał to wyjście w górę:

Wczoraj późnym wieczorem wróciliśmy. Do C1 szliśmy bardzo wolno. Maciek z C1 wrócił poprawiając część zjazdów. Ja poszedłem wyżej i doszedłem na jakieś 150 m przewyższenia pod C2. Tam zostawiłem liny i z uwagi, iż tego dnia musiałem wrócić do BC, bo nie miałem w planie noclegu, zacząłem zjazdy. Zmrok zastał mnie pod ścianą. Niestety wracając samemu do bazy pobłądziłem na lodowcu. Miałem ciężki powrót. Nic się nie stało, po prostu noc, ciemno jak diabli, no i trochę kiepsko tak krążyć wokół bazy i nie móc jej znaleźć. 

Janusz Gołąb w drodze do C1 (fot. Janusz Gołąb – 8a Team)

Tego dnia do bazy wracają Adam Bielecki, Piotr Tomala i Denis Urubkotrójka ratowników spod Nanga Parbat. Kierownik komentuje:

Trójka naszych kolegów czuje się dobrze. Pełni radości patrzymy w przyszłość.

Warunki pogodowe zmieniają się nieustanie. Noc z piątku na sobotę jest wyjątkowo ciężka. Zamieć oraz wiatr, który w porywach osiąga do 60 km/h. W ciągu dnia wiatr uspokaja się, jednak kolejna noc jest nietypowo zimna, ok – 30°C. Na szczęście w niedzielę, 4 lutego, dociera do nas optymistyczny komunikat od kierownika:

-30°C rozgoniło chmury i wyszło piękne słońce. Prawie całkiem ustał wiatr.
Zespół Denis Urubko i Marcin Kaczkan wyruszył do C1 z zamiarem spędzenia tam nocy.

Obóz na morenie, u podnóży K2, i nieopodal, widocznego w pełnej krasie, masywu Broad Peak (fot. Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera)

Marcin i Denis docierają do obozu 1, gdzie zostają na noc. Wiatr jest stabilny, a Krzysztof Wielicki z decyzją co do dalszego poprowadzenia akcji tego zespołu czeka do dzisiejszego poranka.

5 lutego. Pogoda pozwala na dalszą wspinaczkę, chociaż prognozy zapowiadają, że wiatr w godzinach popołudniowych przybierze na sile. Urubko i Kaczan dochodzą do C2, gdzie planują spędzić noc. Dzisiaj, w komunikacie dla TVN 24 Krzysztof Wielicki mówi:

Kaczkan i Urubko, jeśli pogoda pozwoli będą działać do jutra, do południa. Po południu ma się zerwać silny wiatr i pewnie będą musieli wracać. Jest to ważne wyjście, ponieważ będzie to kolejna próba wyjścia poza obóz drugi.

Dalsze prognozy trochę się poprawiły, jak dalej relacjonuje Wielicki, dzięki czemu jest szansa na działanie w górze dla Denisa i Marcina. Natomiast wszyscy pozostali uczestnicy wyprawy pozostają w Bazie, aby oszczędzać siły, ponieważ za półtora dnia ma przyjść bardzo silny wiatr. Później himalaiści wznowią działania. Kierownik liczy na 3-4 dni “nie tak bardzo wietrzne”, które umożliwią działalność powyżej 6000 metrów. Będzie to ważny okres dla naszej wyprawy i szansa na to, aby założyć obóz 3. Jak widać życie pod K2, uzależnione głównie od warunków atmosferycznych, powoli wraca do normy.

Widok na bazę pod K2 z lotu ptaka (fot. Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera)

Dzisiaj ukazała się również kolejna część, cieszącego się coraz większą popularnością, Dziennika Wyprawowego autorstwa Rafała Froni. Dowiemy się z niej, jak dokładnie wygląda baza himalaistów pod K2, ich tymczasowe “nie-miasto”, w którym życie toczy się w cieniu Góry. Dziennik Wyprawowy cz. VIII.

Michał Gurgul
źródło: PHZ, Janusz Gołąb – 8a Team, TVN 24




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum