8 lutego 2018 13:03

Karnawałowa Moc i Siła na Blok Hausie – a było tak…

Zorro, arlekin, Afroamerykanin Bambo. Podczas karnawałowej 17. edycji Mocy i Siły każdy był, kim chciał. A właściwie tym, za kogo chciał się przebrać. Do głosu doszły więc całe pokłady skrywanych fantazji, tęsknot i (nie tylko wspinaczkowych) kompleksów.

(fot. Maciej Schmidt / momenty.maciejschmidt.com)

Prócz ekipy sędziów i routesetterów tym razem na miejscu był obecny także zespół wykwalifikowanych psychologów i psychiatrów. Obserwowanie jak dorosły facet, przebrany za marvelowskiego Thora, odkłada młot i wskakuje na finałowego balda, mogło dla niejednego z nich być dobrym przyczynkiem do pracy doktorskiej.

(fot. Maciej Schmidt / momenty.maciejschmidt.com)

Karnawał karnawałem, ale towarzyskie zawody muszą zawierać także „element boulderowy”. Rafał Szewczyk i Wojti Kaczmarek i tym razem dali dowód na to, że kariera zawodowa, duże pieniądze i medialna sława nie zamieszały im w głowach. W eliminacjach było się po czym powspinać, było też na czym odpaść. Wszystkie 30 problemów zrobili nieliczni. Trendsetting znów dał o sobie znać, a więc szmata z podkładem kolejowym przyczepionym do paska nie wszystkim przełożyła się na wynik. Zabrakło natomiast topów sięganych w zwisie do góry nogami. Prócz zawodnika przebranego za Batmana, nikt tego specjalnie nie żałował.

(fot. Maciej Schmidt / momenty.maciejschmidt.com)

Do historii przejdzie finał zawodów. Przebiegnięcie po strukturach, skok z dwóch klam na linę, przelot a la Tarzan na ścianę obok, a na koniec symulacja pewnego tatrzańskiego standardu o wycenie II-. A wszytko to na czas i w systemie pucharowym (coś jak na Turnieju Czterech Skoczni).

Najszybciej ten tor przeszkód pokonali: Felix Wadsten i Ania Przybyłowska. Zawodnicy, którzy chcieli pokazać w finale trochę wspinaczkowej klasy skończyli na dalszych miejscach. Tu liczyła się zwierzęca agresja, instynkt przetrwania i ilość wypitych red bulli.

Oj działo się…

Publiczność chyba na żadnej z poprzednich edycji nie bawiła się tak dobrze, nie dopingowała tak żywiołowo i nie śmiała się tak głośno. Aż żałujemy, że karnawał wkrótce się kończy i znów trzeba będzie wrócić do smutnego wiosłowania po campusie…

Wyniki finału mężczyzn:

  1. Felix Wadsten (Szwecja)
  2. Tomasz „Stefan” Stefanowicz (Wiry)
  3. Bartek Błachnia (woj. lubelskie)

Wyniki finałów kobiet

  1. Ania Przybyłowska (Poznań)
  2. Ola Kopija (Poznań)
  3. Ola Duderieva (Ukraina)

Pełne wyniki TUTAJ.

Łukasz Tyma

Organizatorzy

  • Szkoła Wspinania ProClimbing
  • Blok Haus

Partnerzy

  • Sklep Turystyczny Tuttu
  • Sklep Górski „Taternik”

Partnerzy medialni

  • Nasz Głos Poznański
  • Climb.pl
  • wspinanie.pl



  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum