19 lutego 2018 12:51

Florence Pinet i stara szkoła wspinania w Cimaï

Cimaï – kiedyś wspinaczkowa mekka. Miejsce, do którego ciągnęli najlepsi. To właśnie tu narodziło się wiele klasyków, na których bite były rekordy trudności – choćby pierwsze kobiece 8b w wykonaniu Isabelle Patissier (Sortilèges 1988) czy pierwsze kobiece 8b+ zrobione przez Lynn Hill (Masse Critique 1990). Dziś rejon lata świetności ma już za sobą, większość woli hiszpańskie przewieszenia od super technicznych i bardzo palczastych linii przecinających długi mur Cimaï. Ale są i tacy, których stara szkoła wciąż kusi – np. Florence Pinet.

Florence Pinet na drodze “Polémiques”, znanej też jako “Treblinka direct” (fot. Gerome Pouvreau)

Florence Pinet wspięła się ostatnio w Cimaï na Polémiques 8b+ (znaną też pod nazwą Treblinka direct). Linię obił w 1989 roku Denis Garnier, a pierwszy przeszedł Alex Duboc. Francuzka o drodze mówi: “Jest bardzo fizyczna, ze słabymi restami, wymaga wytrzymałości,  chwyty nie są zbyt małe jak na Cimaï. Walczysz do końca, możesz spaść pod samym łańcuchem(…)”.

Pinet wróciła do Cimaï po Treblinka direct po 10 latach od pierwszej wizyty. Dekadę temu zrobiła tam trzy drogi: wspomnianą Sortilèges, Treblinkę (na prostowanie czuła się wówczas jeszcze za słaba) i Le Sucettes, wszystkie w stopniu 8b.

Francuzka zagląda do starych rejonów, ale nie stroni też od popularnych hiszpańskich miejscówek. To zresztą w Margalefie wspięła się po raz pierwszy na trudności 8c+, szczęśliwa okazała się Coma Sant Pere (2014). Poprowadziła też Esclatamasters w katalońskim rejonie Perles, przy której postawiła 8c+ (oryginalnie Ramonet dał jej 9a). W ubiegłym roku dołożyła do wykazu La tournée du patron 8c+ w Saint Léger.

Brunka
źródło: Fanatic Climbing




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum