11 stycznia 2018 12:18

Chimera Scarpy – sprawdzał Kamil Ferenc

Nowy model Scarpy – Chimera – dostałem na dwumiesięczny wyjazd do Stanów. Byłem bardzo ciekawy, jak sprawdzą się zarówno na piaskowcowych klasykach w Red River Gorge, jak i granitowych głazach w Bishop.

Chimera jest bliźniaczym modelem Drago, podstawową różnicą jest sposób zapinania. Chimera jest wiązanym butem, którego budowa już na pierwszy rzut oka wydaje się być przemyślana. Buty mogą się podobać – zadbano o nowoczesną kolorystykę oraz design.

Test butów Scarpa Chimera (fot. Kasia Berbeka)

Budowa i technologie

Buty są nowością na rynku wspinaczkowym, zastosowano w nich nowe technologie, które poprawiają komfort i jakość użytkowania. Na szczególną uwagę zasługują:

  • System sznurowania – umiejscowiony w bocznej części buta po skosie, umożliwia dużo lepsze ułożenie buta na stopie niż system velcro. W momencie kiedy zależy nam na bardzo precyzyjnym dopasowaniu buta – np. trudne podhaczenie pięty, praca na małych stopniach – system ten świetnie się sprawdza, bez utraty możliwości podhaczania palców.
  • Wierzchnia część buta oblana gumą – również ułatwia podhaczenia.
  • System TPS (Toe Power Support) – wkładka wzmacniająca, umiejscowiona pod palcami, jej zadaniem jest rozłożenie siły nacisku na większą powierzchnię stopy.
  • System PCB (Power Connection Band) – niebieska wkładka biegnąca od palców do pięty, umożliwia świetne dopasowanie buta do stopy.
  • Guma 3.5mm VIBRAM® XS Grip2.
  • Wytrzymałe tasiemki służące do wkładania buta.

Test butów Scarpa Chimera (fot. Kasia Berbeka)

Użytkowanie

Początki testowania były ciężkie, ponieważ tak jak zawsze dobrałem sobie mały rozmiar butów (Chimera 39 dla stopy o rozmiarze 42), przez co nie czułem w nich precyzji oraz stopni. Na szczęście sytuacja szybko uległa poprawie i po paru wspinaczkach okupionych bólem buty się rozbiły i mogłem w pełni korzystać z ich atutów. Nowością dla mnie był brak języka – nic nie gniotło, a zastosowanie skóry/mikrofibry zapewniło dobrą wentylację stopy.

Chimery to miękkie buty, miałem okazję wspinać się w nich po przewieszonych, długich drogach oraz technicznych piaskowcowych pionach. W obu przypadkach sprawdziły się świetnie, gwarantując doskonałe czucie oraz pewność na małych stopniach. Dzięki systemowi TPS stopa mniej się męczy, nawet podczas restów, które wymagają mocnego nacisku na palce np. kneebar.

Kolejnym etapem testu był bouldering w granitowym rejonie Bishop. Tutaj do gry wkroczyły dodatkowe zastosowania, takie jak wszelkiego rodzaju podhaczenia oraz praca na dużo mniejszych stopniach. Bez wątpienia najbardziej jestem zadowolony z połączenia dopasowania i pewności trzymania stopy w bucie bez utraty jakości podhaczania palców. System sznurowany może nie jest najwygodniejszy na bouldery, ale moim zdaniem brak możliwości szybkiego ubierania rekompensuje wspomniana wcześniej precyzja.

W Bishop przetestowałem całe spektrum ich możliwości – od technicznych slabów i pionów po duże przewieszenia, gdzie haczyłem się w najdziwniejsze sposoby. We wszystkich pozycjach Chimery spisały się na medal i bez wątpienia jest to mój ulubiony but.

Test butów Scarpa Chimera (fot. Kasia Berbeka)

Dla kogo

Moim zdaniem buty te przeznaczone są dla średniozaawansowanych  i zaawansowanych wspinaczy. Przez ich miękkość wymagają świadomego obciążania stopni oraz pracy na nich. Bez wątpienia główną grupą docelową są wspinacze sportowi, ze względu na zastosowany system sznurowany.

Podsumowanie

Niewątpliwie jest to topowy model Scarpy. Największym plusem jest dopasowanie i pewność trzymania stopy przy jednoczesnym braku ograniczeń podhaczania palców. Kolejny plus za kompromis pomiędzy czuciem i miękkością butów a możliwością stania na bardzo małych stopniach. W ciągu dwóch miesięcy intensywnego użytkowania w skałach buty rozbiły się o około 0.5 numeru.

Kamil Ferenc




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum