11 stycznia 2018 10:48

Blair Witch – pierwsze D15 w Polsce anonsuje Filip Babicz

Za sprawą Filipa Babicza powstała w Polsce pierwsza drytoolowa linia o anonsowanych trudnościach D15. Blair Witch została pokonana stylowo, czyli DTS (bez korzystania z techniki “czwórek i “dziewiątek”).

I am so proud to can announced than Blair Witch Project is not more a project!! This evening accompanied by the father of this crazy line @marcin_gasienica_kotelnicki I did hardest route bolted in this spot, a probably D15 in pure DTS style, after 18 minutes of big concentration and fight!! What amazing felling was batween me and him, connected by a rope. My each mov, my each breath and my each thought, was shared with Marcin. Normaly he cheers me a lot while i climb, and i shout a lot too when I fight, this ascent was almost in silence, only big concentration on each end of rope. He moved hold by hold with me, it was something really special, it was our fight and our victory. Marcin, thank you for this beautiful line spiced with some crazy jump and also thank you for this special, almost "mistic" experience this evening sharing with you. #dry #drytooling #climbing #D15 #zakopane #crux #fight #amuerte #climbing_pictures_of_instagram #crazyidea

A post shared by Filip Babicz (@filipbabicz) on

Przejście Blair Witch to zwieńczenie niezwykle owocnego dla Filipa Babicza okresu w słynnej acz ukrytej zakopiańskiej kuźni mocy. Filip pokonał tam m.in. flashem i w stylu DTS drogi Drugs free D13 i Aryman extention D13+. Zapisał też w swoim kajeciku słynnego Bafometa D14+ (DTS), czyli dotychczas najtrudniejszą linię w rejonie.

Samo Blair Witch to kombinacja istniejących linii, uzupełniona o stosunkowo niewielki nowy fragment (dwa nowe spity). Filip potrzebował 18 minut na przejście drogi, która wymaga m.in. wykonania, jak pisze autor “szalonego skoku”.

Mamy zatem do czynienia z propozycją najtrudniejszego drytoola w Polsce. Wycenę D14+ zaproponowano dla wspomnianego Bafometa oraz nowości z listopada ubiegłego roku w krakowskiej Norze. Oczywiście mówiąc o najwyższych drytoolowych trudnościach trzeba wspomnieć o innym polskim dziele, ale na włoskiej ziemi, czyli War Without End D15+ Darka Sokołowskiego.

Mysza




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum