31 sierpnia 2017 10:44

Alex Megos i legendarne Speed w Voralpsee

Alex Megos i czasówka? Hmm…:). Nie do końca, choć przecież Niemiec potrafi w skałach pokonywać drogi w sprinterskim tempie. Po wizycie w Arco (Megos walczył tam w finale Pucharze Świata w prowadzeniu) odwiedził szwajcarskie Voralpsee i sięgnął po historyczną linię.

Alex Megos w Voralpsee (fot. arch. A. Megos)

Megos:

Jeśli chcecie znać mój czas, przejście drogi zajęło mi około 15 minut. Ale ta droga nie ma czerwonych chwytów i wątpię, żeby kiedykolwiek ktoś zrobił na niej rekord świata. To Speed 8c+ w Voralpsee.

Fajnie, jeśli młodzi, do tego tak znakomici wspinacze, sięgają po legendarne drogi. Alex Megos zdecydował się na Speed, słynną linię Beata Kammerlandera z 1995 roku. Austriak wycenił ją na 8c+, ale od początku droga uważana za wyjątkowo trudną w swoim stopniu. Techniczny ciąg w lekkim przewieszeniu, po krawądkach i słabych stopniach, niektórzy postrzegali nawet jako 9a.

Megos najpierw przeszedł samo Speed, a następnego dnia wspiął się też na jego dłuższą wersję – Speed intégrale. Wersję extension wymyślił w 2011 roku Cédric Lachat, przedłużając oryginał  o jakieś 7 metrów. Szwajcar postawił na 9a, choć jak podkreślił, te kilka metrów tak naprawdę niewiele zmienia w trudnościach.

Brunka
źródło: profil FB




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum