3 lipca 2017 09:58

Barbara Zangerl na walijskim klasyku Muy Caliente E9 6c (aktualizacja)

Znów klasowym przejściem na własnej asekuracji popisała się Barbara Zangerl. Austriaczka, która ma bardzo bogaty dorobek (i skalny i górski), coraz częściej stawia przed sobą ambitne wyzwania tradowe.

Barbara Zangerl na „Muy Caliente” E9 (fot. Paolo Sartori)

Tym razem główną areną działań Barbary był Stennis Ford w Pemborke, a tam głośne Muy Caliente, pierwsza walijska droga, przy której postawiono E10. Linię poprowadził w czerwcu 2010 Brytyjczyk Tim Emmett, w tym samym roku przeszli ją Kanadyjczyk Steve Townshend i Szkot Dave MacLeod. Z czasem droga została przeceniona do E9. Bez względu jednak na wycenę, to wyjątkowo wymagająca linia, i pod względem technicznym i psychicznym. Chętni do powtórzeń walijskiego klasyka muszą nastawić się na ryzyko długich lotów.

W walijskiej scenerii Tim Emmett:

Barbara jest coraz lepsza w tradowym rzemiośle. Jej pierwszą poważną drogą w tym stylu był chyba Prinzip Hoffnung 8b/b+ Beata Kammerlandera na ścianie Bürser Platte w austriackim Vorarlbergu. W ubiegłym roku powtórzyła pierwsze szkockie E9, Achemine Dave’a MacLeoda w Dumbarton Rock, a tej wiosny pokonała na własnej Gondo Crack 8c w szwajcarskim rejonie Cippo – wieloletni projekt ubezpieczony przez Alessandro Maniniego i Maurizio Pellizzona (mimo obicia, Austriaczka ze swoim partnerem Jacopo Larcherem zdecydowali się przejść drogę na kościach).

Brunka
źródło: FB B. Zangerl




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    Podobno przecenione... [1]
    Za UKC:"UPDATE: Steve has also managed a repeat ascent of…

    3-07-2017
    Majkel