Makak 2017. Mistrzowsko-pucharowy weekend w relacji Mechaniora

Druga edycja Pucharu Polski w prowadzeniu odbyła się minionej niedzieli na warszawskim Makaku, sławnym wysokością swojego panelu. Wydarzeniem formalnie wyższej rangi były rozegrane dzień wcześniej Mistrzostwa Polski na czas (wraz z kategoriami juniorskimi), z której to okazji makakowy panel do sprintów, na co dzień okupowany przez drogi wspinaczkowe, odzyskał chwilowo swoją pierwotną postać.

Imprezie towarzyszył kurs routesetterski PZA, prowadzony gościnnie przez czeską sławę routesettingu Jana Zbranka (chief routesetter na ostatnich Mistrzostwach Świata w Paryżu), którego uczestnicy pokusili się o autorstwo dróg dla Pucharu.

Makak 2017 (fot. (fot. Łukasz Sokół / Imagine Photos)

***

Mistrzowskie czasówki

Utyskiwania na frekwencję nie mają większego sensu, więc się od nich powstrzymamy. Jedyną pozytywną informacją w tym kontekście jest start Edyty Ropek, która przystąpiła do krajowej rywalizacji sprinterskiej po niemal dziesięciu latach przerwy. Był to pierwszy występ Edyty na lokalnym podwórku w erze standardu. Minimalna porażka z Aleksandrą Rudzińską w finale dała Edycie “tylko” srebrny medal. Czasy finałowych biegów (8:01, 8:08) nie zbliżyły się może do rekordu świata, niemniej świadczą o stałej obecności Polski w czołówce światowego sprintu.

Rozgrzewka (fot. Łukasz Sokół / Imagine Photos)

5:93 Marcina Dzieńskiego wśród panów trzyma poziom, Rafał Hałasa biegł z wielkim przeciwnikiem równo, ale tuż przed dzwonkiem dopadł go stres i biegu nie ukończył. Oba finałowe wyścigi poniżej:

Pucharowe prowadzenie

Zmagania linowe zamknęły się w jednym dniu, konieczności przeprowadzania półfinałów nie było. Pierwsza z dróg eliminacyjnych przepuściła do topu dokładnie ośmiu zawodników i tak się miało zdarzyć, że nikomu z pozostałych nie udało się “odzyskać szansy” na drodze drugiej, znacznie trudniejszej. Wspinanie na niej decydowało zatem o kolejności startu w finale oraz dawało do zrozumienia, kto może powalczyć z Piotrkiem Schabem, którego statusu faworyta nie dało się kwestionować.

Piotr Schab (fot. Łukasz Sokół / Imagine Photos)

Piotrek potwierdził oczekiwania pewnie drogę topując, zaś rolę lidera grupy pościgowej wziął na siebie Stefan Madej. Pokaz techniki wspinaczkowej w jego wykonaniu robił wrażenie i nagrodził warszawskiego wspinacza możliwością wpięcia liny w ostatni przelot – sztuka, która nikomu poza wspomnianą dwójką, nie mała się udać.

Finały forsowały największe makakowe przewieszenie. Ściana nachyla się pod coraz to innym kątem, nigdy przesadnie nie zbliżając się do pionu, natomiast dwukrotnie wymagając od wspinacza technik dachowych. Daje to wypadkowe przewieszenie oscylujące wokół 45 stopni (jak nie lepiej!) i znakomicie pokazuje, kto jest nawykły do takiego wspinania.

Bez satysfakcji należy stwierdzić, że z osób obecnych tego dnia na Makaku egzamin zdał jedynie młody mistrz Korony, wszyscy pozostali (i wszystkie pozostałe zawodniczki) sprawiali wrażenie, jakby na dwunastym metrze kończył się dla nich wspinaczkowy świat. Dotyczy to również naszych reprezentantów na World Games we Wrocławiu, Kariny Mirosław i Macieja Dobrzańskiego, którym w związku z tym życzymy dobrego planu treningowego na nadchodzące dwa miesiące.

Natalia Kałucka (fot. (fot. Łukasz Sokół / Imagine Photos)

Niespodzianką zawodów okazał się tryumf Natalii Kałuckiej, aczkolwiek ci, którzy śledzą postępy bliźniaczek z Tarnowa, był zaskoczony mniej. Obie dziewczyny wykazują niemały talent i należy mieć nadzieję, że szybko wpadną w orbitę koroniarskich oddziaływań. Podobno w planach jest krakowskie liceum, co dobrze wróży.

Zwycięzcy na drogach finałowych:

***

Jak zwykle szkoda, że na linowych zawodach nie mieliśmy okazji obejrzeć chociaż znaczącej części krajowej czołówki, ale widocznie takie jest życie. Makakowi należą się gratulacje za jakość ściany i podziękowania za przyjemną atmosferę oraz sprawną organizację zawodów. Mały prztyczek w nos za ubóstwo struktur, jakie mieli do dyspozycji chwytowi. Podczas zawodów trudno było oprzeć się wrażeniu, że polskie prowadzenie zaczyna przypominać ekstraklasę – najlepsze mamy stadiony… Pamiętając nie tak dawne czasy, jestem gotów jakoś się z tego faktu cieszyć.

Andrzej Mecherzyński-Wiktor

Pełne wyniki MP na czas TUTAJ.
Pełne wyniki PP w konkurencji prowadzenie TUTAJ.

Galeria zdjęć z zawodów na FB Areny Wspinaczkowej Makak.




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum