Według informacji „The Himalayan Times” pod Mount Everestem zginął Ueli Steck, jeden z najlepszych alpinistów ostatnich lat.

Wypadek, który potwierdza wiele źródeł, miał miejsce w okolicach obozu I na stokach Nuptse. Steck wspinał się samotnie i najprawdopodobniej poślizgnął się i spadł lodowym stokiem.
Sławny Szwajcar zamierzał w tym sezonie pokonać wielkie wyzwanie himalajskie, czyli trawers Mount Everest – Lhotse. W ramach aklimatyzacji zdołał już zanocować w obozie drugim na drodze normalnej. Dokonywał także wielu treningowych wyjść w góry z bazy pod Mount Everestem, zaledwie parę dni temu pisał:
Błyskawiczny jednodniowy wypad z bazy na 7 tys. m. Kocham to, tu jest wspaniale. Ciągle wierzę w aktywną aklimatyzację. Jest o wiele bardziej efektywna niż spanie na wysokościach!

40-letni Ueli Steck to jeden z najwybitniejszych alpinistów ostatnich lat. Był wspinaczem niezwykle wszechstronnym, świetnie wspinał się w skale i w lodzie. Dokonywał wielu technicznych przejść w Alpach i Himalajach. Do szerokiego grona odbiorców przebił się za sprawą samotnych rekordowych przejść na słynnych alpejskich ścianach. M.in. wielokrotnie bił rekord szybkości na Eigerze.

W 2013 roku zadziwił społeczność wspinaczkową samotnym przejściem na południowej ścianie Annapurny. Za ten wyczyn otrzymał Złoty Czekan, najważniejszą nagrodę alpinistyczną. Był to już drugi Złoty Czekan w jego karierze, został nim nagrodzony w 2009 roku za pierwsze przejście północnej ściany Tengkampoche (6500 m, Nepal).
Mysza
Źródło: The Himalayan Times
PS W 2015 roku Ueli Steck gościł na 11. Spotkaniach Górskich w Zakopanem. Udzielił wtedy wywiadu ekipie wspinanie.pl, w którym mówił m.in.:
Ciągnie cię znów do podobnej [jak Annapurna] ekstremalnej wspinaczki?
Chcę się wspinać do końca życia, ale też trzeba wiedzieć, kiedy odpuścić ekstremalne wspinaczki. To jest bilet w jedną stronę. Bardzo ważne jest, aby zrozumieć, jak wielu ludzi zginęło. Od lat 80. przy życiu zostało tylko kilku francuskich wspinaczy, w tym Christophe Profit. Wielu już nie żyje, np. Słoweniec Tomaž Humar. Bardzo trudno się do tego zdystansować. Wiem, że jakbym znowu był w tej samej sytuacji jak na Annapurnie, to podjąłbym te same decyzje, ponieważ mi się to podoba i fajnie jest się wspinać w takim stylu.
PS2 Ueli odwiedził również 4. Krakowski Festiwal Górski w 2006 roku. Był wtedy młodym alpinistą z serią świetnych przejść na koncie – tak jak jego sylwetkę opisywał wtedy Piotr Drożdż (Góry): Ueli Steck – gość IV KFG.
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA
Strata
Duża strata... Nowy sposób myślenia, działania w górach i ciężka praca nad sobą... Źle się zaczyna ten sezon... [*]
Odpowiedzi: 17