11 kwietnia 2017 14:00

Będkowskie nowości… na Tomaszówkach

Szukających nowości pod Krakowem zainteresuje pewnie (mikro) rejonik w Dolinie Będkowskiej o nazwie Tomaszówki. Tomek Ślusarczyk wytyczył tam ostatnio dwie linie i odnowił asekurację na jednej, starej drodze. Niby tylko 3 drogi, ale można się solidnie zmęczyć…

***

Tomaszówki oferują przewieszone, siłowe wspinanie po dobrych chwytach, zginać się musi nawet na najłatwiejszym Neandertalczyku VI.1/VI.1+, starej drodze. Minusem jest z pewnością mało przestrzeni – drogi biegną w kominie i wspinający się czuje za plecami sąsiednią ściankę, która jest jednocześnie naturalnym ogranicznikiem (dotyczy to zwłaszcza Megalomanotropithecusa). Wydaje się, że komfortu nie poprawia nawet gęste obicie. Czy zatem Tomaszówki to propozycja dla koneserów wspinania? Warto ocenić samemu.

Rejon położony jest w górnej części Doliny Będkowskiej, w bocznej odnodze, 400 metrów powyżej Łabajowej w stronę drogi Olkuskiej (naprzeciwko, mniej więcej na tej samej wysokości, znajduje się parking pod jaskinią Nietoperzową). Rejon ma wystawę zachodnią, niemniej najlepiej wybrać się na Tomaszówki w okresie bezdeszczowym, ściana ma tendencję do szybkiego zamakania. Obecnie chwyty na drogach mogą być jeszcze brudne.

Na zdjęciu wrysowane drogi na Tomaszówkach (ściana ma ok. 9-10 m wysokości):

(fot. / topo T. Ślusarczyk)

  1. Megalomanotropithecus VI.2+ lub VI.3 (7R+ST)
  2. Mitomańczyk ok. VI.2 (6R+ST)
  3. Neandertalczyk ok. VI.1/VI.1+ (4R+ST)

Drogi obite zostały ze środków PZA i własnych.

Brunka




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek
    Brak komentarzy na forum