29 sierpnia 2016 21:05

Dirty Harry – Marcin Tomaszewski i Tom Ballard nową drogą na Monte Civetta

W dniach 24-25 sierpnia Marcin Tomaszewski (Cassin, CAMP, Millet, Zamberland) i Tom Ballard wytyczyli nową drogę na północno-zachodniej ścianie Monte Civetta. Brudny Harry oferuje ponad 1000 metrów wspinania i trudności VII. O dwóch wspólnych wspinaczkach z Tomem pisze dla nas Marcin.

Monte Civetta, droga Brudny Harry biegnie środkiem ściany

Monte Civetta, droga Brudny Harry biegnie środkiem ściany

***

Pomysł wspinaczki nową drogą narodził się kilka tygodni wcześniej podczas rozdania nagród Karl Unterkircher Avard w Val Gardena we włoskich Dolomitach. Będąc nominowanym do tej nagrody (za Katharsis, Trollveggen z Markiem Raganowiczem) miałem okazję wysłuchać prezentacji pozostałych zespołów m.in. teamu młodych Włochów, którzy wytyczyli na ścianie Monte Civetta nową drogę o nazwie Via degli studenti.

Tom Ballard

Tom Ballard

W dniu rozdania nagród udało mi się poznać młodego wspinacza o nazwisku Tom Ballard, z którym w ramach przedpołudniowej rozgrzewki przed prezentacją udało się wytyczyć nową drogę Off the beaten track V+ na ścianie Montello.

Off the beaten track, V+ 250 m, Tom Ballard i Marcin Tomaszewski, 27.07.2016, Montello

Off the beaten track, V+ 250 m, Tom Ballard i Marcin Tomaszewski, 27.07.2016, Montello

Odnalezienie kolejnej potencjalnej linii i umówienie się na wspinaczkę odbyło się spontanicznie i dość naturalnie. Po dziesięciu godzinach jazdy autem, wieczorem znalazłem się na campingu Toma… Po dwóch kolejnych dniach wspinaczki o zachodzie słońca stanęliśmy na szczycie Monte Civetta.

Marcin Tomaszewski na na drodze Dirty Harry

Marcin Tomaszewski na na drodze Dirty Harry

Sama wspinaczka wiedzie ciągiem naturalnych formacji wiodących przez główne spiętrzenie ściany. Ku mojemu zdziwieniu nie napotkaliśmy znaczących trudności, przez co droga ta mogłaby być równie dobrze linią pierwszych zdobywców.

Tom Ballard na Dirty Harry

Tom Ballard na Dirty Harry

Dobrze urzeźbiona ściana umożliwiła nam dość komfortową asekurację i dobre stanowiska. Piękne zachody słońca na nieskazitelnie błękitnym niebie dopełniły całości, tworząc wytyczoną drogę i te kilka dni w ścianie wartościowym doświadczeniem górskim.

Dirty Harry, Monte Civetta

Dirty Harry, Monte Civetta

Dirty Harry, VII 1375 m, Tom Ballard i Marcin Tomaszewski, Monte Civetta

Dirty Harry, VII 1375 m, Tom Ballard i Marcin Tomaszewski, Monte Civetta

Po jednej nocy w zejściu i obiedzie na campingu spakowałem samochód i po kolejnych 14 godzinach dojechałem do Szczecina.

Marcin Tomaszewski i Tom Ballard na Monte Civetta

Marcin Tomaszewski i Tom Ballard na Monte Civetta

Tom to arcyciekawy wspinacz i myślę, że jeszcze kiedyś zwiążemy się liną. Kto wie, może nawet w trudniejszym terenie.

Marcin Tomaszewski
marcintomaszewski.pl




  • Komentarze na forum Dodaj swój wątek

    gratulacje [5]
    Fajnie wygladajaca droga- gratulacje.

    30-08-2016
    jerrygwizdek