Alex Megos podbija Kanadę
Tym razem padło na Amerykę Północną, a dokładnie na Kanadę. Alex Megos pojechał tam na zaproszenie świetnego kanadyjskiego wspinacza Sonniego Trottera i już na samym początku wprawił lokalsów w niemałe zdziwienie. Bo czy można być aż tak skutecznym? Ano można…

Trzy dni wystarczyły Alexowi na skompletowanie dróg, na które wielu innych potrzebowałoby pewnie przynajmniej tygodnia. I tak oto pierwszego dnia Niemiec robi w Canmore pierwsze przejście Iron Butterfly 5.14c/d (8c+/9a). Kolejna sesja na Accephale to Bunda de Fora 5.14d/9a, Kinder Surprise 5.14c/8c+ i rozwiązanie otwartego projektu nazwanego Full Nelson 5.14d (w sumie osiem wstawek na cały komplet). I wreszcie trzeci dzień z takim zestawem: Existence Mundane 5.14b/8c, Prime Time 5.14c i Shine 5.14b.

Jakość i skuteczność to od lat wizytówka wspinania Alexa Megosa. Na palcach jednej ręki można policzyć wspinaczy, którzy z taką łatwością i tak szybko potrafią rozpracowywać skalne ekstremy. W Kanadzie Niemiec zostaje jeszcze kilka tygodni, będziemy czujni :).
Brunka
źródło: ukclimbing.com, FB Alexa Megosa
CIESZ SIĘ WSPINANIEM, CIESZ SIĘ CZYTANIEM
Mamy nadzieję, że ten tekst Ci się spodobał, że Cię zainspirował, zaciekawił, dostarczył Ci informacji. Jeśli tak to zachęcamy Cię do wsparcia serwisu. Dzięki Tobie będziemy mogli działać jeszcze lepiej. Wielkie dzięki! Do zobaczenia na ściance albo w skałach.
REKLAMA